Fot: Weronika Polichnowska
Wieczorem (20 lutego) podczas protestu rolników na DK91 pomiędzy Toruniem a Łysomicami, część protestujących rozbiła obozowisko niedaleko ronda na Grudziądzkiej.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"10363"}
Rolnicy którzy zjechali na miejsce zaopatrzyli się w palenisko do kiełbasek, aby odpocząć po całym dniu strajku. Było to również miejsce do którego mieszkańcy mogli przyjechać i osobiście porozmawiać z rolnikami.
Odwiedziliśmy obozowiczów, aby opowiedzieli o swoich wrażeniach po proteście. W ich opinii akcja na DK 91 wypadła bardzo dobrze.
Strajk na tym odcinku już się zakończył, a obecni na miejscu zdradzili nam, że zamierzają pojechać pod ukraińską granicę, wspomóc protestujących tam rolników.
Rolnicy wyrażali się bardzo pozytywnie o ministrze rolnictwa Czesławie Siekierskim, ale w ich opinii zagłuszają go takie osoby jak Donald Tusk czy Michał Kołodziejczak, do których protestujący nie pałają sympatią.
- Tusk do Brukseli a Kołodziejczak do Rosji
- rzucił jeden z obecnych rolników.
Zdradzali pogląd, że obecny premier nadto chwalił się swoimi wpływami w UE, a rzeczywistości nie nie jest w stanie nic załatwić.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"10363"}