Fot. Redakcja
Publikujemy treść interpelacji posła Roberta Kwiatkowskiego w sprawie utworzenia w Toruniu Europejskiego Centrum Filmowego Camerimage i odpowiedź ministra kultury.
- W dniu 19 czerwca za pośrednictwem marszałka Sejmu przekazałem Ministrowi Kultury obszerną interpelację z moimi wątpliwościami dotyczącymi utworzenia w Toruniu Europejskiego Centrum Filmowego Camerimage, które budzi liczne kontrowersje wśród mieszkańców Torunia – mówi poseł Lewicy Robert Kwiatkowski. – Po prawie dwóch miesiącach otrzymałem lakoniczną - bo liczącą zaledwie trzy zdania! - odpowiedź od wicepremiera Piotra Glińskiego. To kpina! Jestem zniesmaczony tym, jak lekceważąco traktuje się wystąpienie poselskie, wyrażające obawy tysięcy mieszkańców Torunia.
W odpowiedzi na interpelację posła Kwiatkowskiego wicepremier Piotr Gliński pisze: „W obecnym stanie gospodarczym inwestycja ta może mieć istotne znaczenie dla stymulacji gospodarczej w regionie. Inwestycja planowana jest w perspektywie 5 lat, a część środków finansowych trafi na rynek lokalny i regionalny w okresie wychodzenia gospodarki z kryzysu, co z pewnością wpłynie pozytywnie na lokalną i regionalną przedsiębiorczość. W związku z powyższym nie jest uzasadnione odstępowanie od jej realizacji”.
- To niepoważne! - twierdzi poseł Robert Kwiatkowski. – Tak duże inwestycje powinny być poprzedzone nie tylko dogłębną analizą ekonomiczną, ale również szerokimi konsultacjami społecznymi z mieszkańcami Torunia. Mówienie w tej chwili, że inwestycja pozytywnie wpłynie na lokalną i regionalną przedsiębiorczość to wróżenie z fusów. Nie ma bowiem jakiejkolwiek gwarancji, że kontrakt na realizację tej potężnej inwestycji trafi w ręce firm z regionu i miasta.
Poseł zapowiedział, że w najbliższych dniach wystąpi do prezydenta Torunia i Rady Miasta Torunia z wnioskiem o przeprowadzenie konsultacji społecznych dotyczących utworzenia ECFC w Toruniu.
[ALERT]1598343053778[/ALERT]