Współczesne miasto rozrasta się głównie pod ziemią. To, co widzimy nad powierzchnią — ulice, chodniki, place — to powierzchnia ledwie kilku procent infrastruktury, jaką generujemy. Pod naszymi nogami biegnie kilkanaście, a czasem kilkadziesiąt warstw kabli, rur i przewodów: gazowych, wodociągowych, kanalizacyjnych, energetycznych, ciepłowniczych, telekomunikacyjnych. Dwadzieścia lat temu instalację każdej z tych sieci wykonywano w wykopie otwartym. Dziś — w 70–80% przypadków bezwykopowo. Powód jest prosty: zasypywanie ulic, rozkopywanie skrzyżowań i niszczenie infrastruktury naziemnej kosztuje znacznie więcej niż technologia bezwykopowa. W tym tekście porządkuję, jakie sieci instaluje się dziś bezwykopowo, jakie technologie się do tego stosuje i jakie korzyści dają poszczególne metody dla różnych typów infrastruktury.