Polskie przepisy pozwalają na zatrudnianie pracowników na podstawie różnych umów. Podstawowa to oczywiście umowa o pracę, jednak w wielu przypadkach korzystniejszą formą dla obu stron będzie np. umowa o dzieło. Sprawdź, w jakich sytuacjach możesz podpisać tego rodzaju umowę i kiedy będzie to lepszym wyborem dla firmy.
Zacznijmy od tego, że nie zawsze można podpisać z pracownikiem umowy o dzieło. Jeszcze kilkanaście lat temu dość powszechną praktyką w polskich firmach było zatrudnianie pracowników stacjonarnych właśnie na tej podstawie, ze względu na niższe koszty. Jednak takie działanie w wielu przypadkach było i jest łamaniem przepisów Kodeksu pracy. Umowę o dzieło można bowiem podpisać tylko w konkretnych przypadkach.
Umowa o dzieło nazywana też bywa umową rezultatu. Jak sama nazwa wskazuje, przedmiotem takiej umowy jest uzyskanie konkretnego efektu – materialnego lub niematerialnego. Efektem materialnym będzie np. produkt wykonany z dostarczonych przez zleceniodawcę materiałów. Efektem niematerialnym – strona internetowa, artykuł w gazecie itp.
Znajdź pracownika na umowę o dzieło! Już dziś dodaj ogłoszenie o pracę w jednym z największych portali rekrutacyjnych
Umowa o dzieło to dobra forma zatrudnienia pracownika, jeśli trzeba wykonać konkretną, określoną rzecz. Zleceniobiorca może zająć się tym w dowolnym miejscu, dzięki czemu nie trzeba tworzyć dla niego nowego stanowiska pracy, wyposażać w sprzęt, przeprowadzać szkolenia BHP itp.
Zaletą umowy o dzieło jest płatność za rezultat, a nie za stawienie się w określonym miejscu i czasie w celu wykonania zadania. Z punktu widzenia zleceniodawcy nie ma więc znaczenia, ile czasu zleceniobiorca poświęcił na wykonanie dzieła. W umowie zostaje bowiem ustalone wynagrodzenie za uzyskany rezultat.
Kliknij po sprawdzone, profesjonalne porady dla firm w zakresie zatrudnienia i nie tylko!
Umowę o dzieło warto wybrać także wtedy, gdy zależy nam na starannym wykonaniu zadania. W tym wypadku bowiem zlecający ma szerokie możliwości składania reklamacji. Wykonawca odpowiada za wady wykonanego dzieła. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy ich przyczyna leży w nieodpowiednim lub wadliwym materiale dostarczonym przez zleceniodawcę.
Rezultat osiągany w pracy na umowie o dzieło w założeniu odpowiada potrzebom i wymaganiom pracodawcy. To zlecający określa, jaki efekt chce uzyskać, a zleceniobiorca musi się do tego dostosować. Ma też obowiązek wykonać dzieło osobiście, co zyskuje znaczenie wtedy, gdy firmie zależy na skorzystaniu z usługi właśnie tego konkretnego specjalisty. Przekazanie pracy osobie trzeciej musi być uregulowane w umowie – zleceniobiorca nie może powierzyć jej tych zadań bez zgody zlecającego.
W przeciwieństwie do umowy o pracę oraz umowy zlecenia, umowa o dzieło nie stanowi tytułu do objęcia pracownika składkami ZUS. To jeden z powodów, dla których firmy chętnie zatrudniają na jej podstawie osoby do konkretnych zadań. Brak konieczności odprowadzania za zleceniobiorcę składek ubezpieczenia emerytalnego, rentowego, chorobowego, wypadkowego i zdrowotnego to dla przedsiębiorcy mniejsze koszty. Konieczne jest odprowadzenie jedynie zaliczki na podatek dochodowy.
Ważne! Choć umowa o dzieło nie jest oskładkowana, przedsiębiorca ma obowiązek zgłaszać każdą taką zawartą umowę do ZUS. Ma na to 7 dni od podpisania umowy.
Zarówno obowiązek zgłoszenia do ZUS, jak i zwolnienie z oskładkowania nie obowiązuje w przypadku zawarcia umowy o dzieło z własnym pracownikiem.
Jeśli wykonywane przez pracownika czynności noszą znamiona stosunku pracy, czyli np. dana osoba spędza w firmie 8-godzin dziennie każdego dnia, pracodawca powinien podpisać umowę o pracę. Próba „obchodzenia” obowiązujących przepisów może skutkować surowymi sankcjami w razie kontroli. Umowa o dzieło nie może być nieoskładkowanym zamiennikiem umowy o pracę.
Warto też pamiętać, że to w dużej mierze pracownik decyduje, na jakiej podstawie chciałby podjąć zatrudnienie. Dla wielu niezależnych specjalistów umowa o dzieło jest optymalnym rozwiązaniem. Prawo do jej podpisania nie powinno być jednak nadużywane – szczególnie, gdy firma szuka pełnoetatowego pracownika.
Umowa o dzieło jest umową rezultatu – pozwala uzyskać konkretny, zindywidualizowany efekt. Sprawdza się przy jednorazowych potrzebach, np. wykonania mebli, dekoracji, artykułu dziennikarskiego itp. Tego typu umowa nie podlega składkom ZUS. W wielu przypadkach warto po nią sięgnąć, nie powinna jednak być stosowana jako tańsza dla firmy alternatywa dla umowy o pracę.