Na sygnale

Zamknij
Za nami pierwszy długi weekend tego lata, a wraz z nim wzmożony ruch na drogach Torunia i powiatu toruńskiego. Policjanci przez kilka dni prowadzili intensywne kontrole kierowców. Choć nie doszło do żadnego śmiertelnego wypadku, statystyki pokazują, że nie wszyscy uczestnicy ruchu wykazali się odpowiedzialnością.
Wieczorna interwencja służb mogła zakończyć się tragedią. Ośmioletnia dziewczynka zakrztusiła się i przestała oddychać, a każda kolejna sekunda miała ogromne znaczenie. Gdy ratownicy medyczni byli zajęci innym zdarzeniem, do akcji ruszyli policjanci i strażacy. Dzięki ich wspólnym działaniom udało się przywrócić dziecku funkcje życiowe.
Dobre wiadomości napłynęły w sprawie 87-letniej mieszkanki Torunia. Seniorka została odnaleziona, a jej życiu i zdrowiu nic nie zagraża.
Wczesnym rankiem na jednym z bardziej ruchliwych skrzyżowań w mieście doszło do kolizji. Przez pewien czas kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami w ruchu.
Chwile grozy na jednej z głównych arterii Torunia. W piątkowe popołudnie na Szosie Bydgoskiej zderzyły się dwa samochody osobowe. Wypadek zakończył się hospitalizacją trzech osób.
W mediach społecznościowych szybko rozprzestrzenia się apel o pomoc w odnalezieniu 87-letniej mieszkanki Torunia. Seniorka zaginęła w czwartek, 4 czerwca. Po raz ostatni była widziana w rejonie ul. Bluszczowej. Rodzina obawia się, że mogła odjechać jednym z miejskich autobusów.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w piątek, 5 czerwca, po godzinie 10, przy ul. Wiejskiej we Włocławku. 4-letnia dziewczynka wypadła z 11. piętra wieżowca. Ratownikom udało się przetransportować dziecko śmigłowcem LPR do szpitala w Bydgoszczy. Jej stan jest krytyczny.
Klient jednego ze składów budowlanych w regionie dokonał szokującego odkrycia. W magazynie znalazł pracownika firmy, bez oznak życia. Niestety, mimo wysiłków lekarzy nie udało się go uratować.
Przed nami długi weekend związany z Bożym Ciałem, a to oznacza wzmożony ruch na drogach i większą aktywność policji. Od środy do niedzieli kierowcy muszą liczyć się z częstszymi kontrolami, nieoznakowanymi radiowozami oraz patrolami wyposażonymi w wideorejestratory. Funkcjonariusze zapowiadają zdecydowane działania wobec łamiących przepisy.
To miał być zwykły trening po pracy. Podczas wieczornego joggingu w jednym z chełmżyńskich parków policjant zauważył mężczyznę znajdującego się w bezpośrednim zagrożeniu życia. Nie wahał się ani chwili. Dzięki jego błyskawicznej reakcji i udzielonej pomocy 50-letni mieszkaniec miasta trafił pod opiekę ratowników medycznych.
Kierowcy rozpoczynający długi weekend mogą napotkać nieoczekiwane utrudnienia już na jednej z ważniejszych tras w regionie. W Kowalewie Pomorskim doszło do awarii wodociągowej, która zablokowała fragment drogi krajowej nr 15. Policja wprowadziła objazdy, a utrudnienia mogą potrwać przez większą część dnia.
Poranny szczyt i dodatkowe utrudnienia dla kierowców. W środę, 3 czerwca, przy wjeździe na stary most od strony lewobrzeża doszło do kolizji z udziałem ciężarówki i samochodu osobowego. Jeden z pasów ruchu jest chwilowo zablokowany. Kierowcy jadący przez Plac Armii Krajowej powinni przygotować się na opóźnienia.
Informacja od Straży Granicznej uruchomiła policyjną akcję, która zakończyła się pościgiem, ucieczką pasażerów i zatrzymaniami. Gdy funkcjonariusze namierzyli jeden z podejrzanych samochodów, jego kierowca próbował uniknąć kontroli, a znajdujący się w środku mężczyźni rzucili się do ucieczki. Zatrzymano między innymi dwóch obywateli Pakistanu.
Popołudniowa interwencja strażaków w powiecie toruńskim mogła zakończyć się znacznie gorzej. W Przysieku doszło do pożaru budynku mieszkalnego, do którego skierowano kilka zastępów straży pożarnej. Na miejscu przez dłuższy czas trwała akcja gaśnicza. Na szczęście, jak wynika z pierwszych informacji przekazanych przez strażaków, w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Wystarczył jeden telefon, by 89-letni mieszkaniec Torunia uwierzył, że pomaga policji chronić swoje oszczędności. Chwilę później przed drzwiami swojego mieszkania zostawił gotówkę i złote monety warte łącznie ponad 67 tysięcy złotych. Ta historia mogła zakończyć się tak jak setki podobnych oszustw w całej Polsce. Tym razem jednak przestępcy nie zdążyli nacieszyć się łupem, bo do akcji wkroczyli prawdziwi funkcjonariusze.