Sąd Rejonowy w Grudziądzu zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego mężczyzny, który miał ugodzić nożem przypadkowo spotkanego znajomego. Do ataku doszło w samym centrum miasta, przed jedną z kamienic przy ul. Legionów.
Do zdarzenia doszło w Grudziądzu 1 stycznia 2026 roku w godzinach popołudniowych. Jak wynika z ustaleń śledczych, pokrzywdzony Rafał W. przypadkowo spotkał Rafała G., którego znał jedynie „z widzenia”.
Mężczyźni podjęli krótką, niezobowiązującą rozmowę. W pewnym momencie podejrzany sięgnął do kieszeni kurtki, wyciągnął nóż i ugodził nim rozmówcę w klatkę piersiową, po czym uciekł z miejsca zdarzenia, ukrywając narzędzie.
Ranny mężczyzna zdołał o własnych siłach dotrzeć do mieszkania syna, który wezwał pogotowie ratunkowe. Poszkodowany trafił pod opiekę medyczną.
Rafał G. został zatrzymany dzień później. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w tym zeznań świadków, zabezpieczonego monitoringu, dokumentacji fotograficznej i medycznej oraz opinii sądowo-lekarskiej, prokurator przedstawił mu zarzuty spowodowania obrażeń ciała nożem oraz narażenia pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Czyn został zakwalifikowany z art. 160 § 1 kodeksu karnego oraz art. 157 § 2 kk w związku z art. 11 § 2 kk i art. 64 § 1 kk, ponieważ, jak wskazuje prokuratura, został popełniony w warunkach powrotu do przestępstwa, czyli tzw. recydywy.
Podczas przesłuchania podejrzany przyznał się do ugodzenia nożem, jednak przedstawił własną wersję zdarzenia, odmienną od relacji pokrzywdzonego. Dodał również, że żałuje swojego zachowania.
Z uwagi na obawę ucieczki, możliwość matactwa procesowego oraz ryzyko popełnienia kolejnego przestępstwa przeciwko życiu lub zdrowiu, prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Grudziądzu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania.
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i postanowieniem z 3 stycznia 2026 roku zastosował wobec Rafała G. środek zapobiegawczy w postaci aresztu tymczasowego.
Za zarzucane czyny mężczyźnie grozi kara do 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Toruniu i pozostaje ono w toku.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz