Zaczęło się od rutynowej kontroli drogowej, a skończyło bezwzględnym wyrokiem. 30-latek zatrzymany przez policjantów ruchu drogowego trafi do więzienia, straci równowartość samochodu i już nigdy legalnie nie usiądzie za kierownicą. To nie był jego pierwszy raz.
::addons{"type":"alert"}
Do zdarzenia doszło w sobotę, 17 stycznia, na terenie miejscowości Zaduszniki. Policjanci pełniący służbę zatrzymali do kontroli kierującego bmw, który jechał bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Już w trakcie rozmowy funkcjonariusze wyczuli od mężczyzny woń alkoholu.
Badanie potwierdziło podejrzenia – 30-latek miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Kierowca przyznał, że pił zarówno dzień wcześniej, jak i w dniu kontroli.
Szybko wyszło na jaw, że to nie pierwszy taki przypadek. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna był już wcześniej karany za podobne przestępstwa i obowiązywał go aktywny zakaz prowadzenia pojazdów wydany przez sąd we Włocławku.
Mieszkaniec gminy Wielgie został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Dwa dni później, 19 stycznia, stanął przed sądem w trybie przyspieszonym.
Wyrok jest surowy. Sąd orzekł pięć miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, obowiązek zapłaty 10 tysięcy złotych świadczenia pieniężnego oraz przepadek równowartości samochodu, którym kierował.
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Lipnie, wyrok nie jest jeszcze prawomocny.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz