Zamknij
14:16, 23.01.2023

Za nami kolejny odcinek "Sanatorium Miłości". Po niedzielnej emisji głośno jest m.in. o Krzysztofie z Torunia, który zdecydował się na niecodzienne oświadczyny.

"Sanatorium Miłości" gromadzi przed telewizorami w niedzielne wieczory mnóstwo widzów. Jego bohaterowie przyjeżdżają do uzdrowiska z różnych zakątków Polski lub z zagranicy w poszukiwaniu przyjaźni, a może nawet miłości. Program TVP opowiadający historię seniorów wkracza w decydującą fazę. 

[ZT]43325[/ZT]

Wśród uczestników znalazł się Krzysztof z Torunia. Emerytowany pracownik poczty jest wdowcem. Jego żona zmarła w wieku 47 lat. Poradził sobie jednak ze stratą partnerki i do Buska Zdroju przyjechał w poszukiwaniu miłości.

Co w ostatnim odcinku?

W czwartym odcinku na kuracjuszy czekało wiele niestandardowych aktywności: zaczynając od jogi śmiechu, a kończąc na warsztatach z mimem. To w tej drugiej zabawie dał o sobie znać torunianin, który od początku podrywał Iwonę, seniorkę, która wpadła mu najbardziej w oko

- Ja nigdy przy Iwonce tak blisko nie byłem. Żebym Cię teraz przez przypadek nie pocałował, bo będą jaja

- powiedział do uczestniczki.

Dalej było jeszcze śmielej. Podczas odgrywanej niemej scenki Krzysztof postanowił się... oświadczyć. Odegrane było to jednak tylko na potrzeby sztuki, a cała sytuacja została obrócona w żart.

A dalsze przygody Krzysztofa i innych uczestników będzie można zobaczyć już w najbliższą niedzielę (29 stycznia) o godz. 21 na antenie TVP1.

 

Zobacz także:

REKLAMA
Jeżeli Twój wizerunek przypadkowo znalazł się na tych fotografiach, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: [email protected]
REKLAMA

komentarz (2)

Torunianka Torunianka

4 1

Ależ ten program jest idiotyczny. Oni wygadują takie banialuki. Bzdety..No i ta poważna, łzawa mina Manowskiej. ŻENADA. 16:11, 23.01.2023

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mieeetek mieeetek

0 2

dobrze że na nią nie wlazł... 17:00, 23.01.2023

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA