Budowa drugiego etapu Europejskiego Centrum Filmowego Camerimage w Toruniu po raz kolejny oddala się w czasie. Jak poinformował portal „Nowości”, termin składania wniosków od firm zainteresowanych realizacją inwestycji został przesunięty o następne pół roku. To kolejna zmiana harmonogramu w trwającym od niemal dwóch lat postępowaniu.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Zmiana dotyczy dialogu konkurencyjnego, który ma wyłonić wykonawcę drugiego etapu inwestycji. Zainteresowane firmy mają teraz czas na składanie wniosków do 31 grudnia 2026 roku.
Jak przypominają „Nowości”, kiedy Europejskie Centrum Filmowe Camerimage ogłaszało postępowanie we wrześniu 2024 roku, zakładano, że pierwszy etap procedury zakończy się już 30 września tego samego roku. Później terminy były jednak systematycznie przesuwane – najpierw o kilka tygodni, a następnie o kolejne miesiące.
Na przestrzeni dwóch lat pojawiały się kolejne daty: październik, listopad i grudzień 2024 roku, następnie luty, kwiecień, czerwiec i wrzesień 2025 roku, a później styczeń, marzec i czerwiec 2026 roku. Teraz wyznaczono kolejny termin – 31 grudnia 2026 roku.
Jak opisuje Adam Wilma na łamach „Nowości”, problemy wokół drugiego etapu Camerimage pojawiły się jeszcze przed rozpoczęciem postępowania. Europejskie Centrum Filmowe zdecydowało się odejść od klasycznej formuły realizacji inwestycji i przejść na model „doprojektuj i wybuduj”.
Powodem miały być opóźnienia w przygotowywaniu projektów wykonawczych i warsztatowych przez austriacką pracownię architektoniczną Baumschlager Eberle Lustenau GmbH.
Instytucja podkreślała, że dysponuje projektem budowlanym i pozwoleniem na budowę, ale brakującą dokumentację będzie musiał przygotować wykonawca wyłoniony w przetargu.
Do porozumienia pomiędzy stronami jednak nie doszło. Jak przypomina portal „Nowości”, przed Sądem Okręgowym rozpoczął się proces wytoczony przez austriacką pracownię projektową.
Projektanci domagają się obecnie około 6,2 mln zł, a zapowiadane kolejne roszczenia mają przekroczyć 41 mln zł. Architekci twierdzą, że wykonali dokumentację i nie otrzymali należnego wynagrodzenia. Europejskie Centrum Filmowe odpowiada z kolei, że zapłaciło za wszystkie odebrane prace, a od dalszej części umowy odstąpiło z powodu opóźnień w przygotowaniu dokumentacji.
Jak podnosiła przed sądem Prokuratoria Generalna reprezentująca ECFC, opóźnienia miały sięgać nawet około 600 dni.
Na przeszkodzie w realizacji inwestycji stoi także brak decyzji dotyczącej finansowania drugiego etapu centrum.
Jesienią 2024 roku Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wstrzymało decyzję w tej sprawie. Obowiązujące porozumienie z 2019 roku zakłada udział miasta Torunia na poziomie 200 mln zł oraz 400 mln zł z budżetu państwa.
Prezydent Torunia Paweł Gulewski wielokrotnie zapewniał, że miejski wkład pozostaje zabezpieczony, a marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki deklarował możliwość dołożenia około 100 mln zł. Do dziś jednak ze strony ministerstwa nie pojawiła się żadna oficjalna deklaracja.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz