Nie jeden, a aż trzy orszaki przemaszerowały ulicami Torunia. Prowadzili je znani z Biblii królowie. Każdy z nich z wyjątkowym darem szedł do szopki na Rynku. Połączyli się pod pomnikiem Mikołaja Kopernika aby dalej pomaszerować wspólnie.
Afrykański, azjatycki i europejski orszak mogliśmy zobaczyć na ulicach toruńskiego starego miasta. Tradycyjnie świętowaliśmy Trzech Króli w hiszpańskim stylu.
Spod Kopernika na Rynek Nowomiejski wyruszył już jeden wielki orszak. Start najbarwniejszego pochodu poprzedziły przemowy Michała Zaleskiego i biskupa diecezji toruńskiej Andrzeja Suskiego.
- W Toruniu czekamy na was z piernikami i dobrą gościną – powitał gości prezydent Torunia. – Po naszym przemarszu, kiedy spotkamy się na Rynku Nowomiejskim złożę was dokładne sprawozdanie z tego, co wydarzyło się w Toruniu przez te 12 miesięcy.
Biskup Suski w swojej przemowie wyznał, że Trzech Króli to święto radości, wspomniał także, że nadchodzi kolejna, bardzo ważna okazja do świętowania.
- Ten toruński marsz wpisuje się w symbolikę Światowych Dni Młodzieży, które w tym roku odbędą się w Polsce – oznajmił uczestnikom przemarszu.
Przemarsz tradycyjnie był głośny i bardzo kolorowy. Każdy mógł otrzymać królewską koronę, a na najmłodszych czekały słodkości. Z nieba spadało konfetti.
Na Rynku Nowomiejskim, gdzie odbyła się dalsza część imprezy, torunian przywitały polskie i hiszpańskie kolędy. Głównym punktem programu był koncert zespołu Dzieci z Brodą. Ze względu na padający śnieg i typowo zimową temperaturę wszyscy uczestnicy barwnego pochodu i koncertu mogli liczyć na kubek gorącej kawy albo herbaty.
Impreza zakończyła okres świąteczno-noworoczny, podczas którego w Toruniu mogliśmy każdego dnia wysłuchać wyjątkowych koncertów kolęd przy szopce na nowym Rynku.