fot. Michał Malinowski
Unieważnienie konkursu na dyrektora Teatru Wilama Horzycy niezgodne z prawem? W Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym odbyła się pierwsza rozprawa.
Przypomnijmy, że zarząd województwa unieważnił konkurs na stanowisko dyrektora Teatru Wilama Horzycy argumentując to tym, że przedstawiona przez zwycięskiego kandydata - Romualda Wiczę-Pokojskiego - nie odzwierciedla oczekiwań samorządu województwa, co do jedynej polskiej sceny dramatycznej. Decyzja oburzyła środowisko artystyczne.
W odpowiedzi na wniosek o wydanie rozstrzygnięcia nadzorczego w tej sprawie, jaki do Wojewody skierowała grupa obywateli przy pomocy Watchdog Polska Ewa Mes kieruje sprawę do Sądu Administracyjnego.
::news{"type":"see-also","item":"857"}
Decyzję o skierowaniu sprawy do sądu poznaliśmy na początku października, wówczas od razu skomentował ją wicemarszałek Zbigniew Ostrowski.
- Rzeczywiście do sądu administracyjnego wpłynęły dwie skargi od wojewody Ewy Mes. Jedna dotyczyła punktu regulaminu o możliwości odwołania konkursu bez podania przyczyny, druga samego odwołania konkursu - przyznał w rozmowie z dziennikarzami.
Pierwsza rozprawa w tej sprawie odbyła się 10 listopada, o godz.11:15. Decyzją sądu marszałek unieważniając konkurs postąpił niezgodnie z prawem.
- Obywatele udowodnili nieprawidłowości w konkursie. Marszałek zachował się haniebnie! - grzmi Joanna Scheuring-Wielgus. Decyzja sądu to sukces całego środowiska kulturalnego. Dla mnie od początku fotel dyrektora należał się osobie, która wygrała konkurs czyli Romuald Wicza-Pokojski. Ta sytuacja pokazuje, że marszałek się zagubił i jedyna decyzja, jaka powinna zostać podjęta to usunięcie Piotra Całbeckiego ze stanowiska - dodaje.
Urząd Marszałkowski sprawę skomentował wyjątkowo krótko:
- Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku - czytamy w komunikacie Marka Smoczyka, sekretarza Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
Do sprawy wrócimy.