Jeszcze niedawno były tu głównie wykopy i pierwsze prace ziemne. Dziś nad niewielką miejscowością wyrasta konstrukcja, która już teraz dominuje nad okolicą. Wróciliśmy do Konotopii, gdzie powstaje monumentalny pomnik Matki Boskiej – inwestycja, o której mówi się w całej Polsce.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
W gminie Kikół powstaje jeden z najwyższych pomników religijnych na świecie. Docelowo – razem z postumentem w formie korony – osiągnie 55,6 metra wysokości. To więcej niż słynna figura Chrystusa w Rio de Janeiro i więcej niż pomnik w Świebodzinie.
::photoreport{"type":"see-button","item":"15063"}
Za inwestycją stoją Grażyna i Roman Karkosikowie – przedsiębiorcy, którzy od lat angażują się w rozwój tego miejsca. To oni wcześniej sfinansowali rozbudowę sanktuarium w Konotopiu, a teraz realizują znacznie większe przedsięwzięcie, które ma przyciągnąć pielgrzymów i turystów z całej Polski. Za wykonanie odpowiada toruńska firma KBB Engineering, specjalizująca się w dużych konstrukcjach i wymagających projektach infrastrukturalnych.
Nasza redakcja była na miejscu w lutym 2025 roku. Wtedy plac budowy wyglądał zupełnie inaczej niż dziś. Dominowały przygotowania pod fundamenty, ciężki sprzęt, koparki i pierwsze prace ziemne.
Już wtedy było jednak widać, że skala inwestycji będzie ogromna, ale trudno było jeszcze uchwycić jej finalny kształt. Konstrukcja istniała bardziej na papierze i w wyobraźni niż w rzeczywistości.
::news{"type":"see-also","item":"64314"}
Na początku kwietnia ponownie pojawiliśmy się w Konotopiu. I to, co zobaczyliśmy, nie pozostawia wątpliwości – inwestycja weszła w zupełnie nowy etap. Już z kilku kilometrów widać wyraźnie, że nad miejscowością wyrasta potężna konstrukcja. To nie jest już tylko plac budowy – to realny, widoczny z daleka element krajobrazu.
Na miejscu pracuje kilkadziesiąt osób. Z tablicy informacyjnej wynika, że to około 45 pracowników. Prace prowadzone są równolegle w wielu miejscach, a tempo jest wyraźnie zauważalne.
Najbardziej zaawansowany jest już potężny postument, który będzie pełnił funkcję tarasu widokowego. To właśnie z niego – na wysokości około 15 metrów – odwiedzający będą mogli podziwiać okolicę.
Ale to dopiero początek... Największe wrażenie robi część nadziemna. Konstrukcja zaczęła dynamicznie rosnąć i – jak wynika z obserwacji na miejscu – całość może mieć już około 30 metrów wysokości. To oznacza, że osiągnięto ponad połowę docelowej wysokości.
Na placu budowy widać dwa ogromne dźwigi, rozbudowane rusztowania i intensywną pracę ekip. To etap, w którym inwestycja przestaje być „planem”, a zaczyna być faktem, który zmienia panoramę całej okolicy.
Inwestycja od początku budzi emocje. Jedni widzą w niej szansę na rozwój turystyczny i promocję regionu, inni podchodzą do niej bardziej sceptycznie, zwracając uwagę na koszty i skalę przedsięwzięcia.
Nie zmienia to faktu, że dziś trudno przejechać w pobliżu Konotopia i nie zwrócić uwagi na rosnącą konstrukcję.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami zakończenie budowy planowano na koniec czerwca 2026 roku. Patrząc jednak na obecny etap prac, pojawiają się wątpliwości, czy uda się dotrzymać tego terminu.
Prace trwają intensywnie, ale skala inwestycji jest ogromna, a każdy kolejny etap wymaga precyzji i czasu. Jedno jest pewne – to już nie jest ciekawostka z małej miejscowości. To inwestycja, która realnie zaczyna wpływać na krajobraz regionu i przyciąga coraz większą uwagę.
1 0
Czy Matka Boska popierała by wieloletnie starania Boryszewa aby zabrać za wszelką cenę działkowcom działki ROD przy ul. Bukowej, chyba nie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz