Biznes

Zamknij
Ważne

Toruńska restauracja w ogniu zarzutów. Na dziś planowano duży protest. Nagle zwrot!

Daniel Wiśniewski Daniel Wiśniewski 13:19, 01.04.2026 Aktualizacja: 13:16, 01.04.2026
Skomentuj Toruńska restauracja w ogniu zarzutów. Planowano protest. Nagle zwrot Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Depositphotos.com

Sprawa toruńskiej restauracji AleOgień wywołała duże emocje w mediach społecznościowych. Były oskarżenia, zapowiedź protestu, a na końcu – niespodziewane porozumienie.

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

Sprawa zaczęła się 27 marca od wpisu Toruńskiego Koła Młodych Inicjatywy Pracowniczej, które poinformowało o złożeniu przedsądowego wezwania do zapłaty wobec restauracji AleOgień.

– Ubiegłego wieczora w toruńskiej restauracji AleOgień złożyliśmy przedsądowe wezwanie do zapłaty niewypłaconych wynagrodzeń, należnych czwórce oszukanych pracowników i pracownic

– napisano.

Autorzy wpisu podkreślali, że wcześniejsze próby rozwiązania sprawy nie przyniosły efektu.

– Wcześniejsze próby polubownego rozwiązania sprawy nie zostały potraktowane poważnie – jesteśmy więc zmuszeni do podjęcia dalszych działań – napisali.

Nie zabrakło też szerszego kontekstu: – Gastronomia od lat pozostaje obszarem rynku pracy, w którym nagminnie dochodzi do wszelkiego rodzaju nadużyć – wskazywano, wymieniając m.in. niewypłacanie wynagrodzeń czy łamanie zasad BHP.

„Restauracja straszy sądem”

Dwa dni później konflikt jeszcze się zaostrzył. Inicjatywa poinformowała, że otrzymała odpowiedź od spółki prowadzącej lokal.

– Zostaliśmy oskarżeni o szerzenie nieprawdziwych informacji, o zniesławienie i zapowiedziane zostało nam skierowanie sprawy na drogę sądową – napisano i jednocześnie podkreślono, że organizacja nie zamierza się wycofać: – Jesteśmy gotowi stawić czoła takim działaniom w imię dobra pracowników!.

Miał być protest na Rynku

Kolejnym krokiem miała być pikieta. Związkowcy zapowiedzieli wyjście na ulicę.

– W związku z trwającą sprawą niewypłaconych wynagrodzeń w restauracji AleOgień, w środę o godzinie 15:00 odbędzie się pikieta. Protest będzie miał miejsce przed lokalem, na toruńskim Rynku Staromiejskim – informowali.

Wydawało się, że sprawa zmierza w stronę otwartego konfliktu w przestrzeni publicznej. Do protestu jednak ostatecznie nie doszło. Dzień później organizacja poinformowała o przełomie.

– Zarząd spółki zdecydował się podjąć z nami rozmowy i po krótkich negocjacjach udało nam się dojść do porozumienia – przekazano. – Reprezentowani przez nas pracownicy i pracownice otrzymają należne wynagrodzenie (…) Tym samym kończymy akcje protestacyjne w tej sprawie, a jutrzejsza pikieta zostaje odwołana.

Oświadczenie restauracji. „Z całą stanowczością zaprzeczam”

Swoje stanowisko przedstawiła również spółka KNDFood, prowadząca restaurację AleOgień. W obszernym oświadczeniu prezes zarządu Natalia Dębowska stanowczo odrzuca zarzuty.

– Z całą stanowczością zaprzeczam, jakoby KNDFood i AleOgień oszukiwała pracowników, nie wypłacała wynagrodzeń, łamała zasady BHP lub dopuszczała się jakichkolwiek nielegalnych czynności i praktyk!

– czytamy.

Prezes podkreśla, że także tzw. „okresy próbne” są w firmie rozliczane: – Każdy członek naszego personelu, bez względu na zajmowane stanowisko i formę zatrudnienia, zawsze otrzymuje należne mu wynagrodzenie.

W oświadczeniu szczegółowo odniesiono się do osób wskazanych w petycji informując, że trzy osoby, o których mowa, uczestniczyli jedynie w procesie rekrutacyjnym. Spółka tłumaczy, że proces może trwać kilka godzin i nie jest płatny: – Wynagrodzenie za odbycie rozmowy kwalifikacyjnej i udział w rekrutacji nie jest standardową praktyką.

Jednocześnie opisano sytuację jednej z osób.

– Pan (nazwisko do wiadomości redakcji) świadczył usługi przez łączny okres 22 godzin (…) odmówił przyjęcia wynagrodzenia w gotówce (…) żądając wyższej kwoty – podkreślono.

„Forma złośliwości i zemsty”?

W oświadczeniu pojawiły się też mocniejsze słowa.

– Działania (…) są w naszej opinii niczym więcej niż formą złośliwości i swego rodzaju zemsty za brak zatrudnienia – napisała prezes, dodając: – Posty (…) doprowadziły do rzeszenia się olbrzymiej fali internetowego hejtu.

Jednocześnie zaapelowano o spokój: – Zachęcamy (…) aby powstrzymać się od wulgarnych i obraźliwych komentarzy i postarać się zrozumieć również nasz punkt widzenia.

Ostatecznie – ugoda

Jak wynika z oświadczenia, w trakcie jego przygotowywania doszło do porozumienia.

– Strony zawarły ugodę (…) zgadzają się na przekazanie każdemu z nich środków pieniężnych w kwocie 100 zł za poświęcony czas w dniu rekrutacyjnym – poinformowano.

To właśnie ten moment zakończył konflikt i sprawił, że zapowiadany protest na Rynku Staromiejskim został odwołany. Sprawę będziemy jednak na bieżąco monitorwać.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%