Zamknij

Duży wzrost cen mięsa? Mieszkańcy Torunia znaleźli sposób!

08.00, 17.09.2022 PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez platformę analityczno-badawczą UCE Research i Proxi.cloud, do raportu "Inflacja 2022. Gdzie są najlepsze promocje? I na czym Polacy oszczędzają w dyskontach?", wśród towarów najczęściej poszukiwanych przez Polaków w promocjach znalazło się mięso - 33,1 proc. wskazań.

Ponad 33 proc. Polaków szuka w dyskontach promocji na mięso, 29 proc. poluje na olej, masło i margarynę w promocji, a tańszego cukru czy mąki poszukuje 27 proc. pytanych - wynika z przekazanego PAP badania. Co piąty Polak zamierza zrezygnować z kupna mocnych alkoholi i przekąsek.

Nieco częściej obniżek na mięso szukają głównie osoby w wieku 56-80 lat (35,9 wskazań), przeważnie są mieszkańcy miejscowości liczących od 5 tys. do 19 tys. ludności (40,7 proc. wskazań), z wykształceniem zasadniczym zawodowym (36,4 proc. wskazań). Pod względem dochodów najczęściej poszukiwanie promocji na mięso deklarowały osoby zarabiające netto 7000-8999 zł (41,1 proc. wskazań).

Według analityka UCE Research Pawła Kołodzieja, dla wielu Polaków mięso to kluczowa kategoria spożywcza, bez której nie wyobrażają sobie jadłospisu. "Z co miesięcznego "Indeksu cen w sklepach detalicznych" wynika, że od długiego czasu jest to jedna z najbardziej drożejących kategorii, nie tylko wśród żywności" - zaznaczył.

Z raportu wynika, że w ścisłej czołówce najczęściej poszukiwanych kategorii produktów w promocjach znajdują się tłuszcze (olej, masło, margaryna) - 28,9 proc. wskazań. 27 proc. pytanych wskazało na produkty sypkie (cukier, mąka, ryż, makron, sól). Niewiele mniej (25,5 proc.) miała kategoria nabiał (mleko, śmietany, kefiry, sery) oraz na wędliny (24,7 proc. wskazań).

Tuż za pierwszą piątką spożywczą znalazła się chemia gospodarcza, w tym proszki do prania, płyny do mycia i pasty do zębów, których 23 proc. respondentów szuka w dyskontach w promocji.

Najmniejszą popularnością u Polaków wśród produktów w promocji cieszą art. wyposażenia wnętrz jak świece i żarówki, na które wskazało 3 proc. pytanych. Na książki wskazuje 3,6 proc. ankietowanych, produktów BIO i EKO we wszystkich kategoriach w promocji szuka tylko 4,5 Polaków. Natomiast papierosów i tytoniu - 5,2 proc.

Jak wynika z badania, ze względu na rosnącą inflację i wysokie ceny w sklepach respondenci rezygnują z zakupu niektórych produktów w dyskontach. Na czele zestawienia znalazły się słodycze i słone przekąski z wynikiem 20,5 proc. wskazań. Deklarują to przede wszystkim osoby w wieku 56-80 lat (25 proc.), zamieszkujące w miejscowościach od od 50 tys. do 99 tys. ludności (28,1 proc.), z miesięcznymi dochodami netto poniżej 1000 zł (24,4 pro9c.) i z wyższym wykształceniem (21,6 proc.).

Według Iwony Kołodziejek z Proxi.cloud, w obecnej sytuacji gospodarczej niektórzy kupujący są zmuszeni wybierać pomiędzy słodyczami i przekąskami a produktami niezbędnymi do codziennego życia. "Ograniczenie spożycia tych pierwszych może psychologicznie powodować odczucie zmniejszenia wydatków, a więc i satysfakcję w trudnych ekonomicznie czasach" - oceniła współautorka badania.

Wskazała, że niespełna co piąty respondent (18,3 proc.) rezygnuje z zakupu mocnych alkoholi (whisky, wódka) - 18,3 proc. w dyskontach, a także odzieży i obuwia (18 proc. wskazań), natomiast kolei 15 proc. badanych powstrzymuje się obecnie od zakupu produktów obejmujących wyposażenie wnętrz (świece, żarówki). Podczas zakupów w dyskontach nie ogranicza się 16,5 proc. ankietowanych.

W ocenie Kołodzieja, Polakom wyraźnie brakuje pieniędzy na zaspokojenie wszystkich potrzeb, jeżeli rezygnują z zakupu mocniejszych alkoholi czy tekstyliów. "W pierwszej kolejności oszczędzają na tym, bez czego mogą się na co dzień obyć, nawet jak ma to być kupione po okazyjnej cenie w dyskoncie. Jest to trend, który obserwujemy od II kwartału br." - zaznaczył ekspert.

Wśród produktów, z których Polacy nie rezygnują są karmy dla zwierząt domowych, produkty dla dzieci (kaszki, mleko, zupki, pieluchy, chusteczki), warzywa, pieczywo a także dodatki spożywcze.

Według Michała Rosiaka z UCE Research, nie można zrezygnować z zakupu produktów niezbędnych dzieciom i zwierzętom domowym, za których życie i zdrowie odpowiadamy. "Być może zamienią np. pieluchy jednorazowe na tetrowe, dostępne w specjalistycznych sklepach. Poza tym konsumenci mogą mieć na myśli niekupowanie ww. artykułów na zapas" - wyjaśnił

Z raportu wynika, że Polacy w najbliższym czasie będą mniej kupować mocniejszych napojów alkoholowych (whisky, wódka) na co wskazało 21 proc. pytanych. Co piaty pytany ograniczy zakup słodyczy i słonych przekąsek. Niespełna 19 proc. nie zamierza kupować odzieży i obuwia, natomiast 17,4 proc. badanych zrezygnuje z zakupu dań gotowych (pierogów, pizzy, zup, frytek, mrożonych warzyw i owoców).

Według Kołodzieja, jesienią świeże warzywa i owoce niektórzy konsumenci mogą zamieniać np. na własnoręczne przetwory, zrobione w czasie, gdy tego typu produkty były w sklepach sporo tańsze. "Z pewnością Polacy będą szukali wielu różnych sposobów na oszczędzanie. Jednak paradoksalnie ich rezygnacja z różnego typu produktów może doprowadzić do tego, że wkrótce w dyskontach pojawi się więcej promocji. Jak tylko sprzedaż zacznie spadać, sieci będą natychmiast na to reagować, szczególnie jeśli chodzi o wcześniej wymienione mocniejsze alkohole, bo tam marża wciąż jest dla nich dość atrakcyjna" - wskazuje ekspert z UCE Research.

Z badania wynika ponadto, że zdaniem ponad 66 proc. respondentów, najbardziej atrakcyjne promocje obecnie oferuje Biedronka. Na sklepy Lidla wskazało 42,6 proc., na sieć Netto - 10,9 proc. i Aldi - 10,1 proc. Niespełna 16 proc. ankietowanych nie wskazało, w których dyskontach ich zdaniem są najlepsze promocje.

W ocenie specjalisty, w dużej mierze na te wyniki wpływa popularność wymienionych sieci. Nie bez powodu przoduje Biedronka, która niekoniecznie musi mieć najbardziej atrakcyjne promocje, co też często potwierdza praktyka, ale ogólnie jest najczęściej z nimi kojarzona. Ciekawa wydaje się mała różnica w postrzeganiu atrakcyjności Aldi i Netto, choć duńska sieć działa na dużo większą skalę - podsumowuje analityk.

Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) przez UCE Research i Proxi.cloud na reprezentatywnej próbie 1034 dorosłych Polaków w wieku 18-80 lat, którzy robią regularne zakupy w dyskontach spożywczych.

Zobacz także:

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (5)

Hehehehe Hehehehe

3 3

Z tego wynika że największą biedę klepią wyborcy PIS.....a jednak na nich glosują Partia Idiotów Samych..... to jakieś sadomaso 10:11, 17.09.2022

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

tylko POLtylko POL

3 1

PiS/PO/Lewica/PSL = jeden cwel
Tylko Konfederacja ! 12:29, 17.09.2022


tylko POLtylko POL

2 2

ani słowa n/t pochodzenia tego "mięsa". Animex truje Polaków, grzmi Marcin Bustowski z "Przebudzonych Konsumentów".
Smacznego Polacy.... 12:31, 17.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Jadzia Jadzia

11 1

Idą straszne czasy wojny ekonomicznej trzeba szykować się na najgorsze. 12:33, 17.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kacper Kacper

8 0

Mięso można kupować u rolnika np świniaka i do zamrażarki napewno dużo taniej. 17:44, 17.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%