Zamknij

5000 zł za informacje o Remku. Krzysztof Rutkowski: ?Jestem przekonany, że on...?

Adrian Aleksandrowicz 16:47, 26.01.2017 Aktualizacja: 17:04, 19.10.2025
5000 zł za informacje o Remku. Rutkowski: ?Jestem przekonany, że...? Krzysztof Rutkowski szuka Remka, fot. Tomasz Berent

Krzysztof Rutkowski włączył się w poszukiwania zaginionego Remigiusza „Remka” Baczyńskiego. Za informacje, które pomogą go odnaleźć, oferuje nagrodę – 5000 złotych!

Ciągle nie udało się odnaleźć zaginionego w nocy z 30 na 31 grudnia mężczyzny. Policjanci oraz pracownicy Krzysztofa Rutkowskiego ciągle sprawdzają informacje, jakie napływają do nich z różnych stron Polski. Będą kontynuować poszukiwania, do czasu, aż dowiedzą się, co stało się z torunianinem?

- Jestem przekonany, że Remek nie żyje - przyznaje Krzysztof Rutkowski. - Nie przerwiemy poszukiwań do momentu, kiedy znajdziemy go żywego lub martwego. Wszyscy zadajemy sobie pytania, co się stało. Czy mężczyzna uległ wypadkowi? Utonął? My musimy znaleźć odpowiedzi na te pytania.

Przypomnijmy, że w nocy, kiedy mężczyzna zaginął, bawił się na imprezie w klubie Lizard King. Wdał się tam w awanturę. Według Rutkowskiego te dwie sprawy wcale nie są ze sobą połączone.

- Rzekomy incydent w klubie Lizard King, w miejscu gdzie ostatni raz widziano Remka, nie ma według mnie związku z zaginięciem mężczyzny. Musimy liczyć się z tym, że Remigiusz mógł utonąć. Ciało może wypłynąć nawet za dwa miesiące - dodaje Rutkowski.

Rutkowski apeluje o pomoc w odnalezieniu zaginionego mężczyzny. Każdy, kto udostępni pracownikom biura niezbędne informacje, które pomogą ustalić, gdzie przebywa Remek i co się nim stało, może liczyć na nagrodę pieniężną – 5000 złotych. Kontaktować się z biurem można telefonicznie pod numerem: 607 007 007.

[ZT]8410[/ZT]              

O pomoc w odnalezieniu mężczyzny prosi także jego narzeczona Joanna Wenderlich.

- Nie jest możliwe, żeby Remek wyjechał za granicę. Bardzo proszę wszystkich, którzy widzieli mojego narzeczonego tego pamiętnego dnia, o kontakt - zachęca.

Mężczyzna w nocy z 30 na 31grudnia był na imprezie w klubie Lizard King. Kiedy wdał się w szarpaninę z innym gościem lokalu, został z niego wyproszony.

- Był pod wpływem alkoholu, ale stał na własnych nogach. Próbował z nami dyskutować, ale nie doszło do użycia siły - wspomina Michał, pracownik ochrony klubu. - Jego koleżanka próbowała nas przekonać, żebyśmy go znowu wpuścili, ale to było niezgodne z naszymi zasadami. Kiedy mężczyzna wrócił po kurtkę miał problem ze znalezieniem numerka do szatni. Zamiast do wyjścia, zmierzał do baru. Przed szatnią wypadły mu pieniądze, które razem ze swoją koleżanką pozbierał.

Remigiusz Baczyński ma 185 cm wzrostu, waży około 100 kg i jest proporcjonalnej budowy ciała. Ma zielone oczy zielone i pełne uzębienie. Ma krótkie ciemne włosy uczesane na irokeza. W chwili zaginięcia ubrany był w czarną zimową kurtkę z białym napisem z przodu „ALASKA”, ciemne spodnie i granatowe sportowe buty.

(Adrian Aleksandrowicz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%