Nocna impreza w apartamencie na toruńskiej starówce, poważne zarzuty i niemal cztery lata procesu. Sąd Okręgowy w Toruniu wydał nieprawomocny wyrok wobec trzech oskarżonych.
::addons{"type":"alert"}
Do zdarzeń doszło w nocy z 19 na 20 lutego 2021 roku w apartamencie wynajmowanym przy ul. Szewskiej w Toruniu. Jak informuje Małgorzata Oberlan na łamach „Nowości”, na imprezie urodzinowej pojawiło się wiele osób, a sytuacja miała wymknąć się spod kontroli.
Według ustaleń opisanych przez dziennikarkę alkohol spożywali nie tylko dorośli uczestnicy spotkania. Na miejsce miała również interweniować policja w związku z hałasami i zniszczeniami.
Akt oskarżenia przeciwko trzem młodym mężczyznom trafił do Sądu Okręgowego w Toruniu pod koniec 2025 roku. Proces rozpoczął się jesienią 2022 roku i trwał blisko cztery lata. Jawność postępowania została wyłączona.
Najsurowszy wyrok usłyszał Jakub Z., który według ustaleń sądu dopuścił się seksualnego wykorzystania dziewczynki poniżej 15. roku życia.
Sąd skazał go na 4 miesiące bezwzględnego pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym. Dodatkowo po opuszczeniu zakładu karnego ma wykonywać prace społeczne przez rok i osiem miesięcy. Jak przekazał asystent rzecznika Sądu Okręgowego w Toruniu Jarosław Szymczak, wobec skazanego orzeczono również zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej przez sześć lat oraz obowiązek poddania się terapii.
Drugim oskarżonym był Damian W. Prokuratura zarzucała mu zgwałcenie 15-letniej dziewczyny po wcześniejszym odurzeniu jej substancją psychotropową.
Sąd nie podzielił jednak kwalifikacji prawnej przyjętej przez śledczych. Uznał mężczyznę za winnego czynu określonego w art. 198 kodeksu karnego, czyli seksualnego wykorzystania bezradności lub stanu ograniczonej poczytalności ofiary. Za ten czyn Damian W. został skazany na rok i cztery miesiące prac społecznych.
– Na mocy wyroku Damian W. ma także zapłacić pokrzywdzonej 15 tysięcy złotych nawiązki
– informował Jarosław Szymczak.
Sąd orzekł również sześcioletni zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej.
Filip M. odpowiadał przed sądem za czynności seksualne wobec dziewczynki poniżej 15 lat. Ostatecznie sąd uznał go za winnego naruszenia nietykalności cielesnej nastolatki i wymierzył karę dwóch miesięcy prac społecznych.
Mężczyzna został również obciążony kosztami postępowania.
Jak opisują „Nowości”, żaden z oskarżonych na etapie śledztwa nie przyznawał się do winy. Obrońcy przekonywali, że nie doszło do przestępstwa, a ewentualne kontakty miały odbywać się za zgodą uczestników.
Na razie wyrok pozostaje nieprawomocny. Strony mogą jeszcze wystąpić o pisemne uzasadnienie orzeczenia i zdecydować o wniesieniu apelacji. Według informacji przekazanych przez „Nowości”, taki wniosek złożył już obrońca Jakuba Z.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz