Wiadomości

Zamknij
Ważne

Najpierw "zakręcona frytka", a później GWAŁT? Piotrowi S. z Torunia grozi 30 lat więzienia!

Daniel Wiśniewski Daniel Wiśniewski 14:00, 04.04.2026 Aktualizacja: 09:34, 04.04.2026
2 Najpierw "zakręcona frytka", a później GWAŁT? Piotrowi S. z Torunia grozi 30 lat w Fot. Screen Kiełpiński Konkretnie/Zdjęcie zmodyfikowane przez Chat GPT

Sprawa jednego z najbardziej rozpoznawalnych handlarzy z centrum Torunia nabiera tempa. Do sądu trafił właśnie akt oskarżenia przeciwko Piotrowi S., znanemu jako „Pan Frytka”. To grube zarzuty, m.in. dotyczące przestępstwa seksualnego.

::addons{"type":"alert"}

Przypomnijmy, sprawa ujrzała światło dzienne jesienią ubiegłego roku. Pod koniec października 2025 roku Piotr S. został zatrzymany, a następnie decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu.

Jak informowała wówczas prokuratura, do przestępstwa miało dojść na terenie Torunia. Mężczyzna usłyszał zarzut zgwałcenia, za który grozi kara od 3 do 20 lat więzienia.

– Mężczyzna dopuścił się czynów o charakterze seksualnym. Skierowano wniosek o tymczasowe aresztowanie i Sąd Rejonowy w Toruniu zastosował ten środek zapobiegawczy

– przekazywała prokurator Magdalena Wójcikiewicz-Syczyło.

::news{"type":"see-also","item":"73793"}

Od 30 października 2025 roku Piotr S. przebywa w areszcie. Teraz sprawa wchodzi w kolejny, kluczowy etap – proces sądowy.

Akt oskarżenia już w sądzie

Prokuratura zakończyła śledztwo i skierowała sprawę do sądu. Piotr S. odpowie m.in. za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej, a także za udział w pozbawieniu wolności oraz naruszenie nietykalności cielesnej dwóch osób.

Śledczy wskazują, że działał wspólnie z drugim mężczyzną – Piotrem G., który również usłyszał zarzuty. Obaj nie przyznają się do winy. Z uwagi na działanie w warunkach recydywy Piotrowi S. grozi nawet do 30 lat pozbawienia wolności. Drugiemu z oskarżonych grozi do 20 lat więzienia.

Znana postać z centrum miasta

„Pan Frytka” przez lata był dobrze znany mieszkańcom. Prowadził stoisko z zakręconymi frytkami i watą cukrową w centrum miasta, w rejonie pomnika Mikołaja Kopernika.

Jego działalność od dawna budziła jednak kontrowersje. Wcześniej wobec mężczyzny prowadzone były postępowania związane m.in. z funkcjonowaniem fundacji „Pod wielkim dachem nieba” oraz nieprawidłowościami o charakterze skarbowym. Według ustaleń urzędników i strażników miejskich działalność handlowa była przedstawiana jako zbiórka charytatywna, co wywoływało liczne wątpliwości.

Sprawa wkracza w decydującą fazę

Po kilku miesiącach śledztwa prokuratura zebrała materiał dowodowy i skierowała akt oskarżenia do sądu. Jak zapowiadają śledczy, finał sprawy może nastąpić w najbliższych miesiącach.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

JerryJerry

3 0

Jakby to powiedział j***y Rydzyk. Zgrzeszył? To zgrzeszył! Któż nie ma pokus...

Do *%#)!& z nim!

14:14, 04.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Johhny 11 palcówJohhny 11 palców

3 0

Fryte to teraz będzie miał w więzieniu, a nawet 2... Nie można robić złych rzeczy!

14:20, 04.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%