Głośna sprawa torunianki oskarżonej o groźby wobec Jerzego Owsiaka dobiega końca. Prokurator chce kary w zawieszeniu. Wyrok już 28 stycznia.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Sprawa 66-letniej (obecnie 67-letniej) mieszkanki Torunia, oskarżonej o kierowanie gróźb karalnych wobec Jerzego Owsiaka, od początku 2025 roku budziła ogromne emocje – nie tylko lokalnie, ale i w całej Polsce. W styczniu ubiegłego roku informowaliśmy na DD Toruń o jej zatrzymaniu oraz o tym, że po wpisie zamieszczonym na Facebooku kobieta usłyszała zarzuty prokuratorskie.
::news{"type":"see-also","item":"63519"}
Sprawa szybko nabrała ogólnopolskiego rozgłosu, zwłaszcza gdy torunianka zdecydowała się wystąpić publicznie w mediach, udzielając wywiadu dla TV Republika i tłumacząc swoje zachowanie.
::news{"type":"see-also","item":"63852"}
Przypomnijmy: 13 stycznia 2025 roku kobieta, posługująca się kontem „Iza Izabela”, zamieściła pod wpisem Jerzego Owsiaka komentarz zawierający m.in. słowa: „Giń człeku i to jak najszybciej”. Już następnego dnia została zatrzymana przez policję, a okoliczności tej interwencji – z udziałem wysokich rangą funkcjonariuszy – wywołały dodatkową falę komentarzy i kontrowersji. Prokuratura uznała, że doszło do gróźb karalnych, za które Kodeks karny przewiduje karę do trzech lat pozbawienia wolności. Sprawa trafiła do sądu, a sama oskarżona – mimo stresu i presji medialnej – zdecydowała się na publiczne zabieranie głosu.
Jak informują „Nowości”, proces Izabeli M. z Torunia właśnie dobiega końca. W mowie końcowej prokurator zażądał dla niej kary 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Wyrok ma zostać ogłoszony 28 stycznia – przekazał „Nowościom” prezes Sądu Rejonowego w Toruniu, sędzia Jędrzej Czerwiński.
Jak podaje dziennik, sprawa od początku dzieliła opinię publiczną. Na sali sądowej pojawiali się zarówno przeciwnicy hejtu i gróźb w sieci, jak i osoby wspierające oskarżoną, przychodzące z hasłami solidarności. Kobieta była reprezentowana przez prawników Instytutu Ordo Iuris, którzy od początku kwestionowali zasadność zarzutów, wskazując, że wpis miał charakter emocjonalny i mieścił się – ich zdaniem – w granicach ostrej, choć dopuszczalnej debaty w mediach społecznościowych.
Z ustaleń „Nowości” wynika również, że w toku procesu przesłuchany został Jerzy Owsiak – w formie zdalnej. Prezes WOŚP zaznaczył, że sprawa mogłaby zakończyć się na przeprosinach. Oskarżona przeprosiła, ale jednocześnie zażądała przeprosin z jego strony, m.in. w związku z kampanią WOŚP dotyczącą sepsy z 2023 roku. W odpowiedzi Owsiak wycofał propozycję polubownego zakończenia sprawy.
Dziennik przypomina także, że obrona skutecznie zaskarżyła zastosowany wobec emerytki dozór policyjny. Sąd Rejonowy w Toruniu przychylił się do argumentów obrońców i uchylił ten środek zapobiegawczy. Ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie zapadnie pod koniec stycznia.
9 0
Wielka orkiestra codziennej przemocy.
6 0
Zajelo im to ponad rok smiech
2 0
Zapadnie pewnie wyrok w zawieszeniu ale kto chciałby dalej umieszczac krytyczne opinie. Nie tykaj nie dotykaj. Nie wolno.
1 3
Rydzol i Owsik doją równo Polaków. Mają tego samego "kierownika". Polaku jak długo jeszcze będą cię skubać z kasy?
5 0
Ta staruszka powinna być skazana na 5 000 razów knutem, publiczne poćwiartowaniie, a potem spalenie publicznie koło ratusza w Torunia, konfiskatę mienia, a jej rodzina powinna być zesłana na Syberię. Jak ona śmiała podnieść rękę na św. Owsika??? Jak śmiała????? A tak na poważnie, to przestańcie się ośmieszać.......
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz