Minister Funduszy i Polityki Regionalnej poinformowała o odebraniu dofinansowania na utworzenie kierunku w Akademii Kultury Społecznej i Medialnej. Powód? Konieczne zaświadczenie od proboszcza. Jak zareagowała na to uczelnia?
Ostatnie doniesienia związane z AKSiM w Toruniu wzbudziły wiele kontrowersji i pytań dotyczących procedur administracyjnych oraz kwestii zaświadczenia od proboszcza jako warunku przyjęcia na studia. Minister Funduszy i Polityki Regionalnej, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ogłosiła na platformie społecznościowej X decyzję o odebraniu dofinansowania na utworzenie kierunku "Informatyka medialna" w AKSiM, argumentując to naruszeniem procedur.
[ZT]51349[/ZT]
Minister Pełczyńska-Nałęcz określiła naruszenie jako "naprawdę kuriozalne". Wywołało to zamieszanie i kontrowersje w kontekście zasady rozdzielenia państwa od Kościoła oraz prawa do nauki niezależnie od wyznania.
Rektor i profesor AKSiM w Toruniu, o. dr Zdzisław Klafka CSsR, odniósł się do tej sprawy i zwrócił uwagę na szereg kwestii proceduralnych i merytorycznych, które jego zdaniem zostały pogwałcone. Zauważył m.in., że decyzja minister Pełczyńska-Nałęcz została ogłoszona w sobotę, dniu, w którym organy administracji publicznej zazwyczaj nie wydają decyzji administracyjnych.
Rektor uczelni zadał również szereg pytań związanych z samym procesem administracyjnym.
- W jakim dniu decyzja, o której pisze pani minister, a której stroną jest AKSiM, została wydana?
- Czy wcześniejsze podanie treści decyzji do opinii publicznej jest dla AKSIM (jako strony postepowania administracyjnego) równoważne z jej skutecznym doręczeniem
- Czy także w tym samym trybie (czyli przez platformę X) Uczelnia zostanie poinformowana o przysługujących jej środkach odwoławczych?
- mówi cytowany przez stronę internetową uczelni Zdzisław Klafka
Poza tym rektor wyraził zdziwienie, że studenci wyznający inne religie lub światopoglądy nigdy nie zostali przesłuchani jako świadkowie w sprawie zaświadczenia od proboszcza.