fot. T. Berent
Pijani i agresywni w autobusach. Czy można sobie poradzić z takimi pasażerami? Strażnicy miejscy przekonują, że owszem.
W związku z tym razem z bydgoskimi municypalnymi zorganizowali specjalne szkolenie dotyczące tego, jak radzić sobie z wandalami w autobusach i tramwajach. Mundurowi ćwiczyli razem z psami służbowymi i ich przewodnikami, wykorzystując Combat 56 - system walki wręcz stworzony dla polskich oddziałów specjalnych przez majora Arkadiusza Kupsa na początku lat 90. XX wieku.
- To bardzo skuteczne, efektywne sposoby walki wręcz - mówi Jarosław Paralusz, rzecznik prasowy toruńskiej straży miejskiej. - Ich znajomość jest bardzo przydatna w sytuacji, gdy strażnik musi zmierzyć się z przestępcą w niewielkim pomieszczeniu, jakim jest tramwaj czy autobus.
Toruńscy strażnicy miejscy od kilku lat pojawiają się w pojazdach komunikacji publicznej w Toruniu. Mundurowi korzystają z autobusów i tramwajów, gdy jadą na patrol lub z niego wracają. Jeżdżą nimi także nocą, najczęściej w weekendy, gdy torunianie wybierają się na imprezy na Starówce. O dziwo, najwięcej kłopotów sprawiają mundurowym nie ci, którzy z zabawy wracają, ale ci, którzy na nią dopiero jadą - odpowiednio wcześniej "zaprawieni".
- Kontrole będą wzmożone latem - zapewnia Jarosław Paralusz. - Tylko w tym roku strażnicy podjęli interwencje wobec trzech osób, które zakłócały porządek w pojazdach komunikacji publicznej i wobec dwóch osób, które zakłócały porządek przy wiatach przystankowych.