Zamknij
Ważne

"Pomysł jak z kosmosu". Co było pierwsze: kosz czy siłownia? Radny sprawdził, czy z takiego boiska/siłowni można korzystać

 16:30, 13.04.2018 Aktualizacja: 08:36, 01.10.2025
"Pomysł jak z kosmosu". Co było pierwsze: kosz czy siłownia? fot. Tomasz Berent

Siłownia zewnętrzna przy Wyszyńskiego ma jeden mankament - tuż obok urządzeń pozostawiono kosz, a tuż obok kosza... tablicę informacyjną. Nie do końca wiadomo, co z tym zrobić - ale wiadomo, że tak tego zostawić nie można.

fot. Tomasz Berent

Kosz obok sprzętu, z jakiego korzystają mieszkańcy ul. Wyszyńskiego, zauważył radny Prawa i Sprawiedliwości Michał Jakubaszek.

- Trudno sobie wyobrazić, że na tak innowacyjny pomysł wpadł ktoś, kto wie na czym polega gra w koszykówkę - żartuje radny. - Dobrze byłoby, gdybyś ktoś przyszedł i pokazał nam, jak grać na takim boisku. Czy ta tablica to stateczny obrońca, albo trampolina do wybijania się i robienia wsadów?

Jakubaszek wraz z grupą młodzieży sprawdził, jak korzystać z tego boiska. Łatwo nie było.

[WIDEO]617[/WIDEO].

Jak boisko oceniają sparingowi partnerzy radnego?

- To boisko jest przez to bezużyteczne. Ten kosz mógłby być w innym miejscu - wyjaśnia Sebastian.

Młodzież zwraca uwagę na bezpieczeństwo.

- Dzieci mogą zrobić sobie krzywdę przez te urządzenia i tablicę - tłumaczy Aleksandra.

Jakie rozwiązanie sugerują?

- Nie da się tutaj grać, trzeba przestawić ten kosz, jest tu bardzo dużo miejsca - proponuje Szymon.

Siłownia zewnętrzna między budynkami przy ul. Wyszyńskiego 2 i 4 została zrealizowana w ramach budżetu partycypacyjnego - inwestycja pochłonęła 100 tys. złotych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%