Środowisko muzyki żeglarskiej i poezji śpiewanej pogrążyło się w żałobie. W wypadku samochodowym zginęła Dominika Żukowska – wokalistka i gitarzystka, przez lata związana z duetem z Andrzejem Koryckim. Wkrótce miała wystąpić w Toruniu.
Informacje o jej śmierci potwierdzili w mediach społecznościowych przyjaciele oraz organizatorzy festiwali związanych ze sceną szantową. Dla wielu słuchaczy jej głos był nieodłączną częścią koncertów i spotkań z muzyką żeglarską w całej Polsce.
Dominika Żukowska pochodziła z Żyrardowa. Debiutowała w 1998 roku podczas festiwalu „Mały Kubryk” w Łodzi. Współpracowała m.in. z chórem „CHIPS” oraz zespołem DNA, jednak największą rozpoznawalność przyniósł jej duet z Andrzejem Koryckim.
Artyści nagrali wspólnie cztery albumy i przez lata koncertowali w całym kraju. Ich występy łączyły szanty, poezję śpiewaną i nastrojowe opowieści o morzu, życiu i codzienności.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/IYzmFYrpDmU?si=4pBO6O2T5LcqXGtV"}
Na stronie zapowiadającej jeden z koncertów można było przeczytać:
– Ich koncert to prawdziwa uczta muzyczna, ale i niezwykłe spotkanie ludzi, którzy pięknie opowiadają o życiu na morzu (i nie tylko) z tymi, którzy jak zaczarowani tych opowieści słuchają, czasem śmiejąc się, a czasem ocierając łzy wzruszenia. Wiemy jedno. Kto raz usłyszy Andrzeja i Dominikę, ten zawsze już będzie nosił w sercu ich muzykę
28 marca duet miał wystąpić w toruńskim Dwór Artusa w Toruniu. Ten koncert był już zaplanowany i wyczekiwany przez fanów. Dziś wiadomo, że się nie odbędzie. Dla toruńskiej publiczności to szczególnie bolesna wiadomość – zapowiadane wydarzenie miało być jednym z wiosennych muzycznych akcentów w mieście.
Śmierć artystki poruszyła także organizatorów festiwalu Port Pieśni Pracy.
– Odeszła nasza ukochana Dominika. Dominika Żukowska. Uczuciowa, krucha i delikatna jak piórko, zachwycająca nas każdym dźwiękiem i sercem, z którym zawsze, absolutnie zawsze nas witała. Anielska. To Wy z Andrzejem wyśpiewaliście nam o łódkach z kory, które struga anioł. Dziś z przejęciem to my przywołujemy każdą z nut tej, jakże dziś wymownej, piosenki
– napisano w opublikowanym wpisie.
Środowisko muzyczne żegna artystkę, której głos przez lata towarzyszył słuchaczom podczas koncertów, festiwali i kameralnych spotkań z muzyką.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz