Wśród drzew wciąż stoi czarny krzyż, a pod nim regularnie pojawiają się nowe znicze i kwiaty. To miejsce w Toruniu od miesięcy przyciąga ludzi, którzy na chwilę się zatrzymują. Teraz pojawia się pytanie, czy ten cichy, oddolny symbol pamięci w Parku Glazja zniknie, czy stanie się oficjalnym upamiętnieniem?
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Przypomnijmy, do ataku doszło w nocy z 11 na 12 czerwca ubiegłego roku. 24-letnia torunianka wracała z pracy i przechodziła przez Park Glazja – teren dobrze znany mieszkańcom, dotąd postrzegany jako spokojny i bezpieczny. Tam została zaatakowana nożem. Młoda kobieta przez kilkanaście dni walczyła o życie w szpitalu, jednak zmarła pod koniec czerwca.
Podejrzany 19-letni Wenezuelczyk został zatrzymany i od tamtej pory przebywa w areszcie. Śledczy postawili mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Sprawa od początku budzi ogromne emocje wśród mieszkańców, a sam park stał się nieformalnym miejscem pamięci.
::photoreport{"type":"see-button","item":"14705"}
Jak informowała wcześniej Prokuratura Okręgowa w Toruniu, zakończył się ważny etap postępowania – obserwacja psychiatryczna podejrzanego w zakładzie leczniczym. Biegli nie wnioskowali o jej przedłużenie, a obecnie sporządzana jest opinia sądowo-psychiatryczna. To od niej zależeć będzie dalszy bieg sprawy i to, czy mężczyzna stanie przed sądem jako osoba w pełni poczytalna.
::news{"type":"see-also","item":"76066"}
Śledztwo zostało przedłużone, a areszt wobec podejrzanego nadal obowiązuje.
Tymczasem mieszkańcy wciąż odwiedzają miejsce tragedii. Przy jednym z drzew stoi czarny krzyż, obok którego regularnie pojawiają się znicze, kwiaty i kartki. To oddolne miejsce pamięci stało się symbolem bólu i sprzeciwu wobec przemocy.
Zapytaliśmy miasto, czy planowane są jakiekolwiek zmiany w tej części parku i czy obecne miejsce pamięci zostanie zachowane.
– Mając w pamięci tragiczne zdarzenie z czerwca ub. roku rozważamy możliwość upamiętnienia śp. Pani Klaudii, jednak każda decyzja w tej sprawie będzie podejmowana z poszanowaniem praw i woli Rodziny. Na obecnym etapie nie zapadła ostateczna decyzja, jednak rozważana jest stała forma upamiętnienia
– przekazał nam Marcin Centkowski, rzecznik prezydenta Torunia.
To oznacza, że miasto nie wyklucza stworzenia oficjalnego miejsca pamięci w Parku Glazja, ale rozmowy w tej sprawie wciąż trwają.
Po tragedii wielu mieszkańców zaczęło omijać park po zmroku. Miasto zapewnia jednak, że teren jest monitorowany i regularnie patrolowany.
Jak przekazał rzecznik, park jest oświetlony, objęty monitoringiem, a w okolicy pojawiają się patrole straży miejskiej i policji. Według informacji urzędu w ostatnim czasie nie odnotowano tam nowych zgłoszeń dotyczących przestępstw czy wykroczeń. Mimo to dla wielu torunian Park Glazja już na zawsze pozostanie miejscem naznaczonym tą tragedią.
4 7
Nie wierzę że nikt nie słyszał jej krzyków tylko jedna osoba do okoła mieszkania i nikt nie słyszał dziwne hałas słychać nawet przez zamknięte okno
Nie róbcie cyrku park to nie cmentarz
7 1
Z całym szacunkiem dla zmarłej i jej rodziny to najgorsze co można zrobić. Nie powinno być takich miejsc. Miejsca pamięci sa na cmentarzu
8 0
Puknijcie się w głowę z tym miejscem pamięci
1 0
Imieniem i nazwiskiem tej zamordowanej nazwać ten park ,ale nie toć to zrobił najświętszy ze świętych dla tej bandy czerwonych- liberoidiotów Pan Uchodźca więc należy natychmiast o tym zapomnieć
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz