To miała być inwestycja, która połączy świat nauki, biznesu i nowych technologii. Tymczasem wokół Kujawsko-Pomorskiego Centrum Naukowo-Technologicznego im. Jana Czochralskiego wybuchł jeden z najpoważniejszych sporów ostatnich lat pomiędzy władzami województwa a największymi uczelniami regionu. Teraz głos zabrali radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy chcą doprowadzić do złagodzenia konfliktu i zmiany zasad finansowania nauki w województwie.
W czwartek, 18 czerwca, radni sejmiku województwa z klubu Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali konferencję prasową, podczas której zaprezentowali projekt stanowiska dotyczącego finansowania nauki, badań i innowacji w regionie.
Jak podkreślał radny Marek Gralik, dokument ma być próbą znalezienia porozumienia pomiędzy władzami województwa a środowiskiem akademickim.
– Ta konferencja prasowa jest poświęcona przedstawieniu Państwu, a za Państwa pośrednictwem naszym mieszkańcom, stanowiska w sprawie projektu stanowiska Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego w sprawie finansowania nauki, badań i rozwoju i innowacji w naszym regionie. Jest to projekt opracowany przez klub radnych Prawa i Sprawiedliwości
– mówił Gralik.
Radny przypomniał, że konflikt trwa od początku roku i został zapoczątkowany przez władze Politechniki Bydgoskiej. W kolejnych miesiącach do krytyki działań samorządu województwa dołączyły także Uniwersytet Mikołaja Kopernika oraz Uniwersytet Kazimierza Wielkiego.
Projekt stanowiska zakłada przede wszystkim podkreślenie roli publicznych uczelni wyższych jako głównych ośrodków prowadzących badania naukowe i rozwój technologiczny w regionie.
– W drugiej części zwracamy uwagę, że to właśnie uczelnie, te największe w regionie uczelnie publiczne, powinny być w głównej mierze beneficjentem tych środków finansowych. To tam się prowadzi badania, tam się prowadzi rozwój naukowy, tam są prowadzone innowacje – mówił Marek Gralik.
Podobny zapis znalazł się w projekcie stanowiska przygotowanym przez klub PiS. Dokument wskazuje, że uczelnie publiczne są naturalnym zapleczem naukowo-badawczym województwa, odpowiadają za rozwój technologii, transfer wiedzy i kształcenie kadr.
Radni zapisali również, że budowanie innowacyjności regionu powinno opierać się przede wszystkim na wzmacnianiu istniejących uczelni publicznych i ich zespołów badawczych.
Najważniejsza część projektu dotyczy jednak przyszłości relacji pomiędzy samorządem województwa a uczelniami.
Radni PiS proponują zobowiązanie Zarządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego do wypracowania nowego modelu współpracy ze środowiskiem akademickim.
– W trzeciej, najważniejszej części naszego stanowiska zobowiązujemy marszałka województwa, cały zarząd województwa do tego, aby przedstawił realną formę współpracy, nową formę współpracy, nowy model współpracy z tymi uczelniami w taki sposób, aby ten model był czytelny, zrozumiały, żeby środki trafiały do uczelni w taki bardzo realny, bezpośredni i przewidywalny sposób – podkreślał Gralik.
Według projektu stanowiska nowy model miałby zapewnić uczelniom stabilne i przewidywalne finansowanie zarówno w obecnej perspektywie unijnej, jak i podczas przygotowań do kolejnego rozdania funduszy europejskich po 2028 roku.
Podczas konferencji głos zabrał również radny Przemysław Przybylski, który podkreślał znaczenie nauki dla rozwoju gospodarczego regionu.
– Jeśli chcemy silnego województwa gospodarczego, jeśli chcemy rozwoju tego województwa, to dźwignią jest przede wszystkim nauka
– mówił.
Radny przekonywał również, że obecny konflikt nie służy żadnej ze stron i konieczne jest wypracowanie przejrzystych zasad podziału środków przeznaczanych na badania oraz innowacje.
– Transparentność podziału środków to również gwarancja rozwoju ośrodków badawczych naszych uczelni – podkreślał.
Przypomnijmy, że źródłem konfliktu jest plan budowy nowej siedziby Kujawsko-Pomorskiego Centrum Naukowo-Technologicznego im. Jana Czochralskiego w Toruniu.
::news{"type":"see-also","item":"80828"}
Inwestycja szacowana na około 100 mln zł miałaby powstać przy Szosie Okrężnej, w sąsiedztwie kampusu UMK. W planach znajdują się laboratoria związane m.in. z biochemią, medycyną, suplementami diety czy technologiami kwantowymi.
Przeciwko projektowi zaprotestowały jednak największe uczelnie regionu, które zarzucają władzom województwa brak konsultacji oraz kierowanie znaczących środków publicznych do spółki funkcjonującej poza systemem szkolnictwa wyższego.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz