Walentynki przy Łódzkiej miały nietypowy klimat. Zamiast zakochanych – para dzików spacerujących tuż przy ulicy. Mieszkańcy przecierali oczy.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Jeszcze w styczniu informowaliśmy o lisie, który urządził sobie wycieczkę w rejonie św. Faustyny i Żwirki i Wigury. Teraz Toruń ma nową, walentynkową historię. W weekend przy ul. Łódzkiej mieszkańcy natknęli się na… parę dzików spacerujących tuż przy ruchliwej ulicy.
Gdy jedni rezerwowali stoliki i kupowali czerwone róże, inni – zupełnie przypadkiem – trafili na randkę w wersji „leśnej”. Dwa dorosłe dziki spokojnie penetrowały teren przy samej jezdni. Bez pośpiechu, bez stresu. Jakby to był ich własny, romantyczny deptak.
Nie było świec, nie było skrzypiec. Była za to przekopana ziemia i skupione spojrzenia przechodniów. Widok? Jednocześnie zabawny i zaskakujący. Bo choć Toruń już przyzwyczaił nas do miejskich wizyt dzikiej fauny, walentynkowa „para przy Łódzkiej” brzmi jak gotowy scenariusz komedii romantycznej w wersji przyrodniczej.
::news{"type":"see-also","item":"75724"}
Przypomnijmy – niedawno opisywaliśmy lisa widzianego w przestrzeni zurbanizowanej. Zimą dzikie zwierzęta coraz częściej zapuszczają się do miast w poszukiwaniu pożywienia i spokojniejszych miejsc do żerowania. Obrzeża, pasy zieleni, okolice rzeki – to naturalne korytarze, którymi przemieszczają się także dziki.
Łódzka, choć ruchliwa, leży w pobliżu terenów sprzyjających takim „wizytom”. Dla mieszkańców to niecodzienny widok. Dla zwierząt – być może zwykła trasa spacerowa.
Choć walentynkowa metafora sama się narzuca, warto spojrzeć na sprawę poważnie. Dziki to silne i nieprzewidywalne zwierzęta. Nawet jeśli wyglądają spokojnie, mogą zareagować gwałtownie – zwłaszcza gdy poczują się zagrożone.
W przypadku spotkania należy zachować dystans, nie próbować zbliżać się ani płoszyć zwierząt, a psy bezwzględnie trzymać na smyczy. Jeśli dziki regularnie pojawiają się w tym samym miejscu lub zachowują się agresywnie, warto poinformować odpowiednie służby.
Walentynki walentynkami, ale przy Łódzkiej lepiej zachować romantyczny dystans – co najmniej kilkadziesiąt metrów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz