Fot: Partia Twiterowych Rolników / X
W niedzielę (3 marca) w miejscowości Sierakowo, niedaleko Kowalewa-Pomorskiego, miał miejsce wielki happening rolników. Na miejscu zebrało się kilkaset maszyn, żeby wspólnie ułożyć sygnał SOS dla polskiego rolnictwa.
Cały czas w Polsce i w całej Europie trwają protesty rolników. Poza blokowaniem dróg, czy miast rolnicy z pod Kowalewa-Pomorskiego znaleźli inny sposób na to, jak zwrócić uwagę na sytuację rolników. Wysłali sygnał SOS, obok którego nie da się przejść obojętnie. Sygnał ułożyli z maszyn.
Rolnicy skrzyknęli się przy DW 649 pomiędzy miejscowościami Sierakowo i Srebrniki. Do utworzenia sygnału potrzebowali blisko 300 maszyn jednak frekwencja dopisała Ostatecznie na miejsce dotarło około 500 traktorów.
Akcja odbywała się poza drogą i nie przyczyniła się do utrudnień w ruchu.
Podobne happeningi organizowali wcześniej rolnicy w Szwajcarii.