Ciekawostka

Zamknij

Toruń: co się stało osiołkowi? Jeden z symboli naszego miasta w nocy został zdewastowany?!

ddtorun.pl 09:47, 06.03.2020 Aktualizacja: 11:22, 27.10.2025
Toruń: co się stało osiołkowi? Jeden z symboli naszego miasta w nocy został zdewas Fot. Miłosz Zieliński

Toruń: co się stało osiołkowi? Jeden z symboli naszego miasta w nocy został...?!

::addons{"type":"we-were-first"}

W samym sercu toruńskiej starówki można spotkać sympatycznego osiołka z brązu. Wygląda jak żywy, dzieci i dorośli bardzo lubią się z nim fotografować. Od kilkunastu lat stoi przy zbiegu dwóch ulic i obserwuje pomnik Mikołaja Kopernika, który ma naprzeciw. Jednak mało kto wie, że toruński osioł niegdyś pełnił funkcję pręgierza i wcale nie był kojarzony z miłą atrakcją, a raczej bardziej z okrutną karą cielesną.

W marcowy poranek dotarły do nas słuchy, że osiołkowi zniknął ogon! Mieszkańcy Torunia zastanawiają się jak do tego doszło i kto jest winien tej hańbiącej rzeczy!

- Może ktoś ogon odgryzł i zabrał do domu, jako pamiątkę z Torunia? Albo pojawił się pod osłoną nocy jakiś amator ogonków wykonanych z brązu i po prostu zabrał część osiołka ze sobą? – zastanawia się pani Ania, przewodnik miejski po Toruniu.

Zdjęcie osiołka bez ogonka pojawiło się na FB profilu jednego z biur przewodnickich – Copernicana.pl – i wywołało lawinę komentarzy. Jak myślicie, co mogło się przytrafić naszemu kochanemu osiołkowi?

Póki tajemnicza zagadka zniknięcia ogonka nie została rozwiązana. Mamy dla naszych czytelników garść ciekawostek o historii tego niezwykłego pomnika.

Otóż figura osła nawiązuje do stosowanych w dawnym Toruniu kar za haniebne występki, drobne kradzieże, czy ciężkie przewinienia. Od XV do XIX w. w miejscu obecnego pomnika Mikołaja Kopernika stał tradycyjny pręgierz w formie słupa, przy którym wykonywano kary chłosty lub obcinania członków.

Natomiast w XVII-XVIII w. przed budynkiem odwachu od strony ul. Żeglarskiej stał drewniany osioł z wyostrzonym grzbietem pokrytym blachą. Sadzano na nim krnąbrnych żołnierzy toruńskich (Toruń miał prawo posiadania zawodowej armii miejskiej), którym dodatkowo przywiązywano do nóg ciężarki ołowiane, zwiększając dolegliwość kary. Pokuta była podwójna: skazany był narażony na pośmiewisko gawiedzi, a siedząc na ośle żołnierz, bardzo boleśnie odczuwał obecność blachy, która coraz mocniej wbijała mu się w część ciała służącą zwykle do wygodnego siedzenia.

Jedna z toruńskich legend związanych z osiołkiem jest również ta, że to zwierzę służyło również do wywiezienia poza bramy miasta „toruńskich nierządnic” i na pamiątkę tego wydarzenia po dziś dzień stoi osiołek, który miał się przyczynić do „oczyszczenia miasta”.

Kar cielesnych już się nie stosuje, pręgierze zniknęły z głównych placów miast, a toruński osiołek tym razem pełni już tylko funkcję dekoracyjną i jest pamiątką po minionych wiekach.

Jedno jest pewne: toruński osiołek to spora atrakcja, stąd też apelujemy o zwrot jego ogonka!

::addons{"type":"alert"}

(ddtorun.pl)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%