Zamknij

Trzy dziewczynki utonęły na jeziorze w Łążynie. Zobacz nagranie sprzed lat [WIDEO]

14:31, 03.02.2019 | online
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Screen PKF

To było lata temu. Trzy dziewczynki: Krystyna Jędrasik, Grażyna Olejnik i Teresa Tarkowska utonęły. Zegarek jednej z nich zatrzymał się na godzinie 13.21. Gdyby nie ta tragedia, dzisiaj Krysia, Grażynka i Tereska – byłby pewnie babciami z gromadką wnuków. Los jednak chciał inaczej. 

Ponad pół wieku temu, w Łążynie, wsi niedaleko Torunia wydarzyła się niewyobrażalna tragedia, która przyciągnęła reporterów PKF. Zrealizowany materiał jest nadal dostępny w sieci. Ostatnimi czasy podzielił się nim z nami jeden z naszych Czytelników.

To był początek czerwca 1968 roku. Dzieci w szkole myślały już o wakacjach. Tego dnia miały bardzo mało lekcji, same zastępstwa. Ze wspomnień osób, które były świadkami tej tragedii wynika, że około południa do klasy weszła żona dyrektora szkoły i zabrała uczniów VI klasy do pracy w polu przy przerywaniu buraków. Przerwanej lekcji języka polskiego nigdy nie dokończono.

Upał był niemiłosierny. Po skończonej pracy dzieciom pozwolono skorzystać ze starej łódki i popływać po pobliskim stawie. Nie było w pobliżu żadnej osoby dorosłej. Na łódce było sporo miejsca. Do starej, rozeschniętej łódki weszło siedem dziewczynek i dwóch chłopców. Na środku stawu łódka się wywróciła. 

Tylko jeden chłopiec dopłynął o własnych siłach do brzegu. Piątkę uratowali Staszek Sztramkowski i Piotrek Puszakowski (też uczniowie szkoły w Łążynie) – starsi koledzy. Trzech dziewczynek nie zdążyli... ich pogrzeb odbył się parę dni później. Ciała dziewczynek zostały pochowane na cmentarzu parafialnym w Łążynie. Trzy małe nagrobki nadal przypominają o wydarzeniach sprzed lat. 

Nagranie sprzed lat można zobaczyć TUTAJ

(online)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone