Jeszcze niedawno bawiły się tu dzieci. Dziś widać tylko ślady ognia i zniszczeń, które trudno przeoczyć.
Przypomnijmy, do pożaru placu zabaw doszło we wtorek, 14 kwietnia, około godziny 15:30 w rejonie ul. Wyszyńskiego.
::news{"type":"see-also","item":"79908"}
Dzień po pożarze na toruńskiej Skarpie odwiedziliśmy miejsce, by zobaczyć, jak wygląda teren po interwencji służb.
Widok jest przygnębiający. To, co jeszcze niedawno było przestrzenią pełną dziecięcego śmiechu, dziś nosi wyraźne ślady ognia.
Najbardziej rzucają się w oczy zniszczone elementy urządzeń. Plastikowa karuzela jest stopiona, a drewniane fragmenty domku ze zjeżdżalnią zostały zwęglone.
Na miejscu wciąż czuć intensywny zapach spalenizny.
Ogień nie oszczędził także nawierzchni. Gumowe podłoże, które miało zapewniać bezpieczeństwo dzieciom, jest miejscami całkowicie zwęglone.
Na ten moment nie wiadomo, kiedy plac zabaw zostanie naprawiony i ponownie udostępniony mieszkańcom.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz