Zamknij
Ważne

Nowy zwrot w sprawie śmierci matki i dzieci w Chełmnie. Ten dokument mógł zadecydować o tragedii

Daniel Wiśniewski Daniel Wiśniewski 12:09, 23.01.2026 Aktualizacja: 09:23, 23.01.2026
Skomentuj Nowy zwrot w sprawie śmierci matki i dzieci. Ten dokument mógł zadecydować Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Depositphotos.com

Sprawa tragedii, do której doszło w styczniu w Chełmnie, wciąż odsłania nowe, wstrząsające wątki. Znamy kulisy zatrzymania kominiarza.

::addons{"type":"alert"}

W jednym z mieszkań przy ul. Stare Planty zginęła 31-letnia matka oraz troje jej dzieci. Jak ustalili śledczy, przyczyną śmierci było zatrucie tlenkiem węgla, najprawdopodobniej pochodzącym z wadliwie działającego piecyka gazowego. Tragedia poruszyła nie tylko mieszkańców miasta, ale i opinię publiczną w całym kraju.

W czwartek informowaliśmy o przełomowych działaniach śledczych. Jak podawała Telewizja Polska,  zatrzymano kolejną osobę w tej sprawie – kominiarza, który miał wykonywać przeglądy w kamienicy, gdzie doszło do śmiertelnego zatrucia. Wcześniej zarzuty usłyszała właścicielka mieszkania, a sąd zdecydował o jej tymczasowym aresztowaniu.

::news{"type":"see-also","item":"76429"}

Prokuratura: zarzut za fikcyjny przegląd

Dziś znamy już oficjalne stanowisko prokuratury. W rozmowie z naszą redakcją Mateusz Wiśniewski, prokurator Prokuratury Rejonowej w Chełmnie, potwierdził zarówno zatrzymanie kominiarza, jak i przedstawione mu zarzuty.

– Informuję, że wczoraj, tj. 21.01.2026 r. doszło do zatrzymania kominiarza przeprowadzającego przeglądy kominiarskie w kamienicy przy ul. Stare Planty 1 –

przekazał nam prokurator.

Jak wynika z informacji śledczych, zarzuty dotyczą poświadczenia nieprawdy w dokumentacji technicznej. To jeden z kluczowych wątków w całym postępowaniu.

– Kominiarzowi przedstawiono zarzut z art. 271 § 3 k.k. w związku z wystawieniem protokołu przeglądu kominiarskiego pomimo tego, że kominiarz nie wszedł do każdego z mieszkań i nie wszedł na dach sprawdzić drożności przewodów kominowych – poinformował Mateusz Wiśniewski.

::photoreport{"type":"see-button","item":"14582"}

Śledztwo wciąż się rozwija

Prokuratura podkreśla, że to nie koniec czynności w tej sprawie. Śledztwo nadal trwa i ma objąć kolejne kluczowe dowody, które pozwolą dokładnie odtworzyć przebieg wydarzeń i ocenić skalę ewentualnych zaniedbań.

– Śledztwo jest w trakcie. W śledztwie planowane jest przeprowadzenie eksperymentu procesowego z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa – dodał prokurator w rozmowie z nami.

Eksperyment ma pomóc odpowiedzieć na pytania dotyczące drożności przewodów kominowych, działania instalacji oraz realnego zagrożenia, na jakie byli narażeni lokatorzy kamienicy.

Śledztwo prowadzone jest pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci oraz narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Prokuratura analizuje zarówno odpowiedzialność właścicielki lokalu, jak i prawidłowość wykonywanych przeglądów technicznych. Do sprawy będziemy wracać.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%