Po 14 latach przerwy kolej wróciła do Ciechocinka, a pierwsze dni funkcjonowania reaktywowanego połączenia Aleksandrów Kujawski – Ciechocinek pokazały, jak bardzo było ono wyczekiwane. Pociągi kursują regularnie, frekwencja dopisuje, a zainteresowanie pasażerów – zarówno mieszkańców regionu, jak i kuracjuszy – nie słabnie. Wraz z entuzjazmem pojawiły się jednak także pytania. Jedno z nich dotyczy… tylko jednego peronu na stacji w Ciechocinku.
Reaktywacja połączenia była efektem współpracy samorządu województwa, lokalnych samorządów oraz spółek kolejowych. Od 15 grudnia na trasie kursuje trzynaście par pociągów dziennie, a do połowy lutego 2026 roku pasażerowie mogą korzystać z promocyjnych biletów za symboliczną złotówkę. Przewozy realizuje Polregio, a organizatorem transportu jest samorząd województwa kujawsko-pomorskiego.
Podczas inauguracji nie brakowało symboliki i wzruszeń.
– Po 14 latach z wielką radością, niemal ze łzą w oku, wznawiamy to połączenie – mówił w Ciechocinku marszałek województwa Piotr Całbecki, podkreślając, że inwestycja była możliwa m.in. dzięki środkom unijnym. Z kolei wicemarszałek Aneta Jędrzejewska wskazywała, że docelowo połączenia mają być jeszcze rozszerzane, także o relacje z Bydgoszczy.
[ZT]74916[/ZT]
Już po pierwszych dniach kursowania do redakcji zgłosił się jeden z mieszkańców regionu, który zwrócił uwagę na rozwiązanie zastosowane na stacji w Ciechocinku. Chodzi o fakt, że przebudowany i dostosowany do współczesnych standardów został tylko jeden peron.
– Byłem na stacji kilka razy i słyszałem pytania nie tylko od mieszkańców, ale też od kuracjuszy z Ciechocinka. Wszyscy pytają, dlaczego jest tylko jeden peron i czy to wystarczy, jeśli ruch się zwiększy
– relacjonuje czytelnik. Jak dodaje, osoby przyjezdne, zwłaszcza starsze, dopytują, czy w przyszłości infrastruktura zostanie rozbudowana.
[FOTORELACJANOWA]14394[/FOTORELACJANOWA]
Jak wyjaśnia PKP Polskie Linie Kolejowe, przebudowa objęła peron nr 1, który ma wysokość 76 cm ponad główkę szyny i jest w pełni dostosowany do potrzeb osób o ograniczonej mobilności. Peron nr 2, o wysokości ok. 30 cm, pełni obecnie jedynie funkcję awaryjną.
– Linia 245 obsługiwana jest jednym obiegiem taboru, co oznacza, że na stacji Ciechocinek planowo nie pojawia się więcej niż jeden skład pasażerski jednocześnie
– tłumaczy Bartosz Pietrzykowski z zespołu prasowego PKP PLK i dodaje, że koszt przebudowy drugiego peronu wyniósłby około 800 tys. zł i – w obecnym układzie ruchu – nie byłby uzasadniony.
Pierwszego dnia wznowionych kursów pociągi zatrzymywały się przy innym torze, co wzbudziło dodatkowe zamieszanie. Była to jednak sytuacja wyjątkowa, związana z organizacją konferencji prasowej. Od kolejnego dnia wszystkie składy planowo obsługiwane są już z jedynego przebudowanego peronu.
Nie zmienia to faktu, że powrót kolei do Ciechocinka został bardzo dobrze przyjęty.
– To połączenie ma znaczenie nie tylko transportowe, ale też społeczne
– podkreślała podczas inauguracji p.o. prezes Polregio Aleksandra Grzywaczewska. Dla wielu mieszkańców regionu i kuracjuszy to wygodna alternatywa wobec samochodu.
Jednocześnie temat infrastruktury – w tym jednego peronu – pokazuje, że wraz z sukcesem połączenia rosną także oczekiwania pasażerów. Na razie zarządca nie planuje dalszej rozbudowy stacji, ale niewykluczone, że wraz ze wzrostem ruchu pytanie o drugi peron będzie wracać coraz częściej.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz