Zamknij

Dramatyczna akcja na Wiśle w pobliżu Torunia. Mężczyzna...

12.37, 10.05.2022 ddtorun.pl
Skomentuj fot. archiwum
REKLAMA

Dramatyczna akcja na Wiśle w pobliżu Torunia. Mężczyzna...

Toruńscy policyjni „wodniacy” dzięki swojej pracy na trudnych wodach Wisły, udzielili pomocy jednemu z uczestników wyścigów „Płyniemy Polsko 2022”. Na szczęście nic się nikomu nie stało, choć na zdradliwej rzece, mogło się różnie skończyć.

W zeszłą środę (04.05) toruńscy „wodniacy” pełnili służbę patrolową po rzece Wiśle, łodzią służbową Parker PC-25.Tego dnia policjanci otrzymali  wiadomość z Ogniwa Wodnego Włocławek, że około godziny 10:00 z przystani Włocławek wystartuje grupa 20 skuterów, która realizując program wyścigów o nazwie „Płyniemy Polsko 2022”, będzie przemierzać Wisłę w kierunku Bydgoszczy.

Odcinek Wisły na wysokości Torunia, który zabezpieczali policjanci, grupa skuterów minęła około godziny 10:30. Już o godzinie 10:40 policjanci uzyskali informację telefoniczną z WCPR oraz dyżurnego KMP w Toruniu o tym, że na wysokości Łęg Osiek jeden z uczestników spływu prawdopodobnie uległ wypadkowi. Brak było bliższych danych oraz szczegółów dotyczących dokładnego miejsca wywrotki. 

 Policjanci chcąc sprawnie przeprowadzić akcję ratunkową wyruszyli natychmiast, łodzią patrolową, do oddalonych o około 26 kilometrów nadbrzeży Ciechocinka, starając się jednocześnie połączyć telefonicznie z organizatorami wyścigu.

Nikt jednak nie mógł im udzielić dokładnej informacji dotyczącej zdarzenia. Funkcjonariuszom udało się jedynie uzyskać numery telefonów do TEAM-u i uczestnika, który nie dotarł do Bydgoszczy, do miejsca docelowego.

W trakcie poszukiwań zaginionego na Wiśle, po wielokrotnych próbach, udało się połączyć z pechowym sternikiem telefonicznie.

W rozmowie ze sternikiem motorówki policjanci ustalili, że nie potrzebuje on na szczęście pomocy lekarskiej, że jest zdrowy i czuje się dobrze, natomiast jego skuter wodny uległ uszkodzeniu. Prawdopodobnie podczas płynięcia z dużą prędkością, skuter uderzył w przeszkodę podwodną. Na skutek tego zaczął nabierać wody i dalsza podróż była wykluczona.  

Policjanci odnaleźli skuter wraz jego sternikiem w zaroślach wodnych nadbrzeży, na wysokości Ciechocinka. Na miejscu okazało się, że nie ma możliwości  wykonania dojazdu ani dojścia z brzegu do poszkodowanego, a sternik nie miał innych możliwości uzyskania pomocy.  

Z uwagi na brak innego rozwiązania, policjanci mając zamiar bezpiecznie ukończyć akcję ratowniczą, zdecydowali się przymocować uszkodzony skuter do łodzi patrolowej i odholować go do przystani WOPR w Ciechocinku.

Tam przekazano go załodze TEAM-u, do której dołączył sternik skutera. 

 Należy zaznaczyć, że policjanci pomimo trudnych warunków nawigacyjnych występujących w rejonie Wisły, w którym przyszło im realizować działania, wykazali się pomysłowością w realizacji zamocowania i holowania uszkodzonego skutera, ale także dociekliwością w zadbaniu o uzyskanie kontaktu z poszkodowanym jak i jego TEAM-em. Dzięki temu udało się ukończyć działania z oczekiwanym skutkiem.

[ALERT]1652178812072[/ALERT]

 

(ddtorun.pl)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

mieeeeciamieeeecia

5 1

no tak, nikt by na to nie wpadł by odholować motorówką mały skuter.. no wow, aż mi się mokro zrobiło.. 22:53, 10.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%