Kultura

Zamknij

Żurnalista i jego przeszłość. Wątek z Torunia zaskoczył widzów [WIDEO]

Daniel Wiśniewski Daniel Wiśniewski 15:00, 28.04.2026 Aktualizacja: 13:11, 28.04.2026
Skomentuj Żurnalista i jego przeszłość. Wątek z Torunia zaskoczył widzów [WIDEO] Fot. Screen Youtube

Głośna rozmowa w internecie odbiła się także w Toruniu. W trakcie wywiadu Żurnalisty padła nazwa znanego klubu, a temat szybko podchwycili widzowie.

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

Głośny występ Dawida Swakowskiego w programie prowadzonym przez Krzysztofa Stanowskiego odbił się szerokim echem w całej Polsce. W trakcie rozmowy wróciły tematy jego przeszłości, finansów i dawnych projektów.

„Byłem bezdomny, nie miałem co jeść”

W trakcie rozmowy u Krzysztof Stanowski, Dawid Swakowski bardzo otwarcie mówił o swojej przeszłości. Padły słowa, które szybko zaczęły żyć własnym życiem w sieci:

Twórca opisywał trudny okres swojego życia, w którym – jak przyznał – zmagał się z poważnymi problemami finansowymi, a nawet brakiem dachu nad głową. Wspominał także o kontaktach z komornikami i sprawach sądowych.

To właśnie ten fragment rozmowy wywołał jedne z największych emocji i sprawił, że wywiad przestał być tylko dyskusją o zarzutach, a stał się osobistym rozliczeniem z przeszłością.

::video{"type":"single","item":"2480"}

Padła nazwa „Monaco”

W pewnym momencie pojawił się też wątek, który szczególnie zainteresował widzów z Torunia.

W trakcie programu jeden z Internautów (konkretnie Dawid Kosiński, który nie otrzymał od Żurnalisty wynagrodzenia) zapytał o toruński klub taneczny – miejsce jeszcze kilka lat temu dobrze znane na mapie nocnego życia miasta.

- Dlaczego Dawid przestał pracować w klubie Monaco w Toruniu?

- zapytał Kosiński.

- Skończyłem tam pracować, bo było tam dwóch właścicieli i ewidentny konflikt interesów właścicielskich. ja byłem po stronie jednego właściciela. Potem ten klub, może kilka miesięcy później albo rok później kompletnie umarł i straciłem tam pracę. To był też taki czas, że przez jeden moment płacono mi połowę pensji, bo byłem managerem jednego z właścicieli

- powiedział Żurnalista

Choć temat nie został szeroko rozwinięty w samej rozmowie, wystarczył jeden moment, by wątek zaczął żyć własnym życiem – szczególnie wśród osób kojarzących realia toruńskiej sceny sprzed lat.

Powrót do przeszłości

Cały wywiad miał charakter rozliczeniowy. Swakowski odnosił się do zarzutów dotyczących swoich wcześniejszych działań – zarówno biznesowych, jak i medialnych.

Pojawiały się wątki nieudanych projektów, zaległości finansowych czy sporów z dawnymi współpracownikami. W tym kontekście pytanie o Monaco nie było przypadkowe – wpisywało się w szerszy obraz przeszłości, do której twórca został publicznie „przywołany”.

Choć główna dyskusja dotyczyła działalności Żurnalisty w skali ogólnopolskiej, to właśnie takie lokalne odniesienia jak klub Monaco sprawiają, że temat nabiera dodatkowego wymiaru. Dla części mieszkańców Torunia to przypomnienie konkretnych miejsc i ludzi, dla innych – pierwszy kontakt z historią, która dotąd funkcjonowała raczej w środowiskowych rozmowach.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%