Zamknij
REKLAMA

Kruchość, przemijanie i czas. Martwa, ale własna - czy artystkę inspiruję... śmierć?

12.02, 20.05.2016 Adrian Aleksandrowicz
Skomentuj Artystka maluje to, co ma dla niej szczególne znacznie, fot. Tomasz Berent
REKLAMA

Malarstwo i ceramiki można będzie zobaczyć na wystawie "Moje Martwe" w galerii Teatru Muzycznego. Co inspiruje artystkę, znaną z przedstawiania na swoich obrazach muszli?

Anna Bereźnicka-Kalkowska w galerii Pałacu Dąmbskich otworzy w piątek (20 maja) swoją najnowszą wystawę zatytułowaną "Moje martwe". Artystka maluje wyłącznie przedmioty, które mają dla niej szczególne, sentymentalne znaczenie.

- Mam bardzo osobiste podejście do "moim martwych", na pewno próbuję w ten sposób zatrzymać wspomnienia i uczucia. Na moich obrazach nie ma współczesnych rekwizytów, nigdy nie namalowałabym puszki coli, zachwycają mnie stare instrumenty i przedmioty - przyznaje artystka w rozmowie z Dzień Dobry Toruń. - Wszystkie obiekty, jakie przenoszą na płótno mają dla mnie znaczenie. Często maluję lampę naftową, którą kupiliśmy 30 lat temu wspólnie z mężem. To był pierwszy przedmiot do naszego wspólnego domu.

Na obrazach często widać także instrumenty muzyczne, noże, czaszki, czy misia, którego w dzieciństwie siostra artystki nazwała "Krzyś". 

fot. Tomasz Berent

Na jednej wystawie zobaczymy pracę o różnym natężeniu kolorów tła - od pastelowych, po intensywnie czerwone.

- Kiedy potrzebuję większej dawki energii maluję używając intensywniejszych barw, one mnie doładowują i twórczo i energetycznie. W innych przypadkach używam pasteli i różnych odcieni szarości - dodaje Bereźnicka-Kalkowska.

Na wielu obrazach artystka przedstawia muszlę, jak tłumaczy to wpływ wspomnień z dzieciństwa. Jako dziewczynka w gabinecie swojego dziadka, za przeszkloną witryną oprócz książek stały dwie muszlę, które zachwyciły ją swoją formą.

- Powiedziano mi, że nie wolno mi ich dotykać, a jak każde przekorne dziecko próbowałam się do nich dostać - żartuje.

Czy muszle rzeczywiście są mocno widoczne w twórczości artystki? Odpowiedź na piątkowym wernisażu, który rozpocznie się o godz. 17:30.

(Adrian Aleksandrowicz)
 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%