Dr Kazimierz Borkowski, fot. Andrzej Romański
Dr Kazimierz Borkowski, emerytowany badacz z Centrum Astronomii UMK miał swój wkład w doprowadzenie do pierwszej bezpośredniej obserwacji fali grawitacyjnej.
Dr Borkowski znalazł się wśród 15 polskich naukowców, którzy zostawili swój ślad w epokowych odkryciu, o którym zrobiło się głośno w czwartek. Chodzi o pierwszą bezpośrednią obserwację fali grawitacyjnej. Istnienie takich fal przewidział Albert Einstein sto lat temu. Do tej pory jednak były na nie tylko pośrednie dowody.
Emerytowany pracownik Centrum Astronomii UMK należy do grupy POLGRAW, w skład której wchodzą badacze związanych z eksperymentami przy detektorze Virgo we Włoszech. Virgo pracuje wraz z dwoma amerykańskimi detektorami LIGO, które 14 września 2015 r. zarejestrowały niemal jednocześnie sygnał fal grawitacyjnych pochodzących ze zderzającego się układu dwóch czarnych dziur.
Jaki jest polski ślad w tym odkryciu? Nasi naukowcy stworzyli m.in. podstawy wielu algorytmów i metod służących do wykrycia parametrów fal grawitacyjnych z układów podwójnych, przyczynili się do precyzyjnego modelowania sygnału fali grawitacyjnej. Dr Borkowski w ramach POLGRAW opracował programy do redukcji pomiarów pochodzących z naziemnych detektorów fal grawitacyjnych.
Odkrycie jest uznawane za jedno z najbardziej przełomowych w ostatnim stuleciu. Zarejestrowanie fal grawitacyjnych daje nowe możliwości obserwowania i badania Wszechświata. Może zrewolucjonizować astronomię.