Trawa, która jeszcze kilka dni temu pokrywała Rynek Staromiejski podczas wydarzenia „Śniadanie na trawie”, rozpoczęła drugie życie na Zamku Dybowskim. Po naszym artykule zwróciliśmy się do Toruńskiej Agendy Kulturalnej z pytaniami dotyczącymi dalszych losów zielonego dywanu. Teraz poznaliśmy szczegóły.
W pierwszym materiale zwracaliśmy uwagę, że świeżo przeniesiona darń trafiła na historyczny wał w czasie, gdy nad regionem utrzymują się wysokie temperatury. Zastanawialiśmy się, czy przy zapowiadanych upałach ma ona realne szanse się przyjąć oraz kto będzie odpowiadał za jej regularne podlewanie i pielęgnację. Na miejscu zauważyliśmy również węże ogrodowe oraz pracowników prowadzących prace przy infrastrukturze, co mogło sugerować przygotowania do nawadniania nowo ułożonego trawnika.
::news{"type":"see-also","item":"82853"}
Teraz otrzymaliśmy odpowiedzi na wszystkie zadane pytania. Toruńska Agenda Kulturalna wyjaśnia, dlaczego wybrano właśnie Zamek Dybowski, kto będzie dbał o trawę oraz jakie działania zaplanowano, aby zwiększyć szanse jej przyjęcia się w nowej lokalizacji.
Jak przekazała w rozmowie z Dzień Dobry Toruń Marta Sochacka, pełniąca obowiązki dyrektora Toruńskiej Agendy Kulturalnej, za utrzymanie i pielęgnację trawy odpowiada właśnie kierowana przez nią instytucja.
Jednym z najważniejszych pytań było to, czy przy panujących upałach przygotowano plan pielęgnacji.
– Tak. Po ułożeniu trawy przewidziano jej regularne podlewanie oraz bieżącą obserwację stanu darni, szczególnie w okresach wysokich temperatur i ograniczonych opadów
– wyjaśnia Marta Sochacka.
::photoreport{"type":"see-button","item":"15752"}
To właśnie kwestia podlewania wzbudzała największe zainteresowanie czytelników, ponieważ świeżo przeniesiona darń w czasie wysokich temperatur wymaga szczególnej troski.
Jak tłumaczy Toruńska Agenda Kulturalna, lokalizacja nie została wybrana przypadkowo. Przed ułożeniem trawy odpowiednio przygotowano podłoże, aby zwiększyć szanse na jej ukorzenienie. Darń trafiła na historyczny wał Zamku Dybowskiego – teren, który wcześniej został oczyszczony z samosiewów i był praktycznie pozbawiony roślinności.
– Przy wyborze lokalizacji kierowano się zarówno możliwością ponownego wykorzystania darni po wydarzeniu plenerowym, jak i potrzebami związanymi z zagospodarowaniem oraz stopniową poprawą estetyki terenu Zamku Dybowskiego – tłumaczy p.o. dyrektora TAK.
Jak dodaje, rozważano także inne miejsca, jednak otwarte, mocno nasłonecznione tereny dawały znacznie mniejsze szanse na przyjęcie się przesadzanej trawy.
Okazuje się, że na Zamek Dybowski trafiła cała trawa wykorzystana podczas „Śniadania na trawie”. Łącznie było to 1000 metrów kwadratowych darni. To właśnie Toruńska Agenda Kulturalna – jako organizator wydarzenia i zarządca Zamku Dybowskiego – podjęła decyzję o jej ponownym wykorzystaniu.
Na tym jednak nie koniec. Toruńska Agenda Kulturalna zapowiada, że przez najbliższe tygodnie będzie monitorowała stan trawnika.
– Stan trawy będzie monitorowany w najbliższych tygodniach. Pozwoli to ocenić skuteczność jej ponownego wykorzystania oraz określić ewentualne potrzeby związane z dalszą pielęgnacją. Celem przedsięwzięcia było zagospodarowanie materiału roślinnego po wydarzeniu plenerowym w sposób użyteczny i zgodny z zasadą ponownego wykorzystania zasobów – podsumowuje Marta Sochacka.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz