Dwa zgłoszenia na numer 112 i szybka reakcja służb. Na miejscu okazało się, że to, co wyglądało jak dym, w rzeczywistości nim nie było.
::addons{"type":"alert"}
Zaniepokojeni mieszkańcy dwukrotnie informowali służby o możliwym pożarze na błoniach w rejonie Martówki. Na miejsce skierowano strażaków, którzy mieli sprawdzić sytuację. Już na miejscu okazało się, że nie doszło do pożaru.
Widoczny z daleka biały obłok to para wodna unosząca się ze składowanych zrębków drzewnych. To naturalny proces, nie zagrożenie Jak wyjaśniają służby, zjawisko to jest całkowicie naturalne.
Świeże zrębki drzewne zawierają dużą ilość wilgoci, a dodatkowo zachodzą w nich procesy biologiczne. Wewnątrz pryzmy działają mikroorganizmy, które rozkładają materię organiczną i wytwarzają ciepło.
W efekcie temperatura wewnątrz może sięgać nawet kilkudziesięciu stopni, a gdy ciepło zetknie się z chłodniejszym powietrzem, powstaje gęsta para wodna. Na zdjęciach z kamery termowizyjnej strażacy odnotowali temperaturę około 24°C wewnątrz hałdy.
Efekt wizualny może być mylący, zwłaszcza przy bezwietrznej pogodzie lub dużej wilgotności powietrza. Biały obłok do złudzenia przypomina dym. Służby wskazują jednak na różnice. Para wodna ma charakterystyczny, „leśny” zapach i szybko się rozprasza.
Dym natomiast utrzymuje się dłużej i zwykle unosi się niżej nad ziemią.
Jak przekazano, wszystkie zrębki z okolic Martówki mają zostać usunięte do końca kwietnia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz