W Toruńskim Laboratorium Miejskim odbyło się spotkanie konsultacyjne dotyczące przyszłej polityki parkingowej miasta. Duże zainteresowanie mieszkańców szybko przełożyło się jednak nie tylko na dyskusję o parkowaniu, ale także na spór o samą organizację konsultacji. Część uczestników i komentujących w mediach społecznościowych mówiła wprost o chaosie i zbyt małej sali, podczas gdy przedstawiciele miasta podkreślają, że spotkanie miało charakter warsztatowy i było przygotowane zgodnie z jego formułą.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
W Toruńskim Laboratorium Miejskim odbyło się warsztatowe spotkanie konsultacyjne poświęcone przyszłej polityce parkingowej w mieście. Jego celem było zebranie opinii mieszkańców oraz wskazanie problemów związanych z parkowaniem w różnych częściach Torunia.
Podczas dyskusji poruszano m.in. kwestie wdrażania płatnych parkingów, lokalizacji nowych miejsc postojowych oraz sposobów zarządzania ruchem w centrum i na osiedlach.
Uczestnicy spotkania zwracali uwagę przede wszystkim na chroniczny niedobór miejsc parkingowych. Problem – jak wskazywano – nasila się m.in. przez remonty ulic oraz likwidację części miejsc postojowych. Zwracano też uwagę, że parkingi osiedlowe często zajmowane są przez pracowników pobliskich instytucji lub klientów centrów handlowych.
W trakcie rozmów pojawiały się także propozycje rozwiązań, takie jak budowa wielopoziomowych parkingów, zmiana zasad wydawania abonamentów parkingowych czy przejęcie części terenów kolejowych pod parkingi buforowe.
Jednym z tematów, który wzbudzał najwięcej emocji, była kwestia ewentualnego rozszerzania płatnych stref parkowania. Wielu mieszkańców obawia się, że nowe opłaty mogą zostać wprowadzone również w rejonach ich zamieszkania.
W trakcie spotkania pojawiały się więc głosy, że takie rozwiązania mogą jedynie przesunąć problem parkowania z centrum na osiedla.
Jeszcze w trakcie trwania konsultacji w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się krytyczne komentarze. Część osób twierdziła, że liczba chętnych była znacznie większa, niż pozwalała na to wielkość sali.
– To jest skandal. Duże zainteresowanie polityką parkingową, a mieszkańcy nie mogą nawet wejść na spotkanie. Panie prezydencie Paweł Gulewski – to jest niepoważne traktowanie Torunian!
– można było przeczytać na facebookowej grupie „Radni dla Torunia” związanej z radnymi PiS-u.
Podobny głos pojawił się ze strony Mateusza Kociorskiego, prezesa toruńskiego oddziału Nowej Nadziei.
– To nie błąd, to ustawka. Fakty: na I etapie było 130 osób, a teraz miasto daje salę na max. 25 miejsc. Efekt? Mieszkańcy zostali na korytarzu lub rozeszli się do domów. Po co ta farsa? To badanie gruntu pod drenaż portfeli mieszkańców. Miasto chce zmanipulować opinię, by później ogłosić: ‘sami tego chcieliście, przecież były konsultacje’
– napisał.
Do tych zarzutów odniósł się rzecznik prasowy prezydenta Torunia Marcin Centkowski, który podkreśla, że spotkanie zostało zaplanowane zgodnie z jego warsztatowym charakterem, pozwalającym na pracę w mniejszych grupach.
– Łącznie w przestrzeniach Toruńskiego Laboratorium Miejskiego mogą być prowadzone aktywności z udziałem do 100 osób. Obiekt zapewnia warunki do pracy warsztatowej, w tym możliwość podziału uczestników na mniejsze grupy i wykorzystania dwóch oddzielnych sal
– wyjaśnia Centkowski.
Jak dodaje i zapewnia, w spotkaniu wzięły udział 62 osoby, które mogły swobodnie wybrać jedną z dwóch grup warsztatowych.
– W jednej z grup liczba uczestników była większa, jednak od początku spotkania informowano o możliwości przejścia do drugiej przestrzeni warsztatowej, jeśli ktoś uzna, że warunki są mniej komfortowe – zaznacza rzecznik.
Miasto przypomina, że konsultacje dotyczące przyszłej polityki parkingowej Torunia potrwają do 15 marca 2026 roku. Swoje uwagi mieszkańcy mogą zgłaszać m.in. za pośrednictwem specjalnej ankiety internetowej lub wysyłając opinie do urzędu miasta drogą elektroniczną na adres: [email protected] (w tytule wiadomości: "Polityka parkingowa") lub pocztą tradycyjną (z dopiskiem "Polityka parkingowa") na adres: Biuro Dialogu i Innowacji Miejskich, ul. Wały gen. Sikorskiego 10, 87-100 Toruń.
Dyskusja wokół spotkania i samej polityki parkingowej w Toruniu wciąż trwa. Emocje są duże – zarówno wśród mieszkańców obawiających się rozszerzania stref płatnego parkowania, jak i wśród osób krytykujących organizację samego spotkania. Trudno jednak jednoznacznie rozstrzygnąć spór dotyczący m.in. wielkości sali czy liczby uczestników – jedni mówią o chaosie i zbyt małej przestrzeni, inni podkreślają, że spotkanie miało formułę warsztatową i odbywało się równolegle w dwóch salach. W tej sytuacji każda ze stron przedstawia własną perspektywę wydarzeń.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz