Niedzielne popołudnie, opóźnione pociągi i tłum w holu dworca. Nagle krzyki, upadek na torowisko i zachowanie, które wprawiło pasażerów w osłupienie. Według relacji świadków trzy młode kobiety - obywatelki Ukrainy - miały zachowywać się w sposób skrajnie nieodpowiedni, a interwencja policji budzi dziś poważne pytania.
::addons{"type":"only-here"}
Zdarzenie miało miejsce w niedzielę, 22 lutego, około godziny 15:00 na terenie dworca PKP we Włocławku.
Jak relacjonuje naoczny świadek, przed przyjazdem patrolu na peronie II, trzy Ukrainki zachowywały się głośno i agresywnie wobec siebie nawzajem. Ich zachowanie - jak twierdzi świadek - mogło wskazywać na to, że znajdują się pod wpływem alkoholu lub innych środków.
W pewnym momencie jedna z nich spadła na torowisko. Została wyciągnięta przez towarzyszki jeszcze przed przyjazdem służb. Sytuacja była potencjalnie niebezpieczna.
Na miejsce wezwano policję.
Po przybyciu funkcjonariuszy interwencja przeniosła się do holu dworca. Jak opisuje świadek, kobiety utrudniały czynności, krzyczały, reagowały w sposób lekceważący wobec funkcjonariuszy i ochrony dworca. Jedna z nich nie posiadała przy sobie dokumentu tożsamości.
Z relacji wynika, że kobiety zaczepiały pracowników ochrony i policjantów w sposób niestosowny, prowokacyjny i demonstracyjny. Kładły się na parapetach przy okienkach, podnosiły głos, wywołując oburzenie wśród oczekujących pasażerów.
Jedna z nich podeszła do ochroniarza, złapała go za smycz z plakietką i zaczęła wykonywać wobec niego takie jednoznaczne, seksualne ruchy. Robiła to specjalnie, na oczach wszystkich, jakby chciała go sprowokować i ośmieszyć
- relacjonuje naoczny świadek zdarzenia.

Największe poruszenie wywołało jednak zachowanie jednej z kobiet w trakcie interwencji. Według świadków, gdy została poinformowana, że trwa czynność służbowa i nie może oddalić się do toalety, obnażyła dolną część ciała i pokazała zakrwawiony materiał higieniczny w obecności funkcjonariuszy, pracowników dworca oraz przypadkowych podróżnych.
To było obrzydliwe. Ona zdjęła spodnie i majtki i pokazała policjantom zakrwawioną podpaskę. Myślałem, że zwymiotuję. One nie miały absolutnie żadnego szacunku ani do policjantów, ani do ochrony, ani do ludzi wokół. Krzyczały, śmiały się w twarz funkcjonariuszom i zachowywały się tak, jakby wszystko było im wolno
- mówi oburzony.
Sceny te, jak słyszymy, miały charakter skrajnie nieobyczajny i wywołały szok wśród osób przebywających w holu.
W toku interwencji jedna z kobiet została położona na ziemi i zakuta w kajdanki. W tej czynności funkcjonariuszom musiał pomóc pracownik ochrony dworca.
Jedna z tych dziewczyn, bo to były młode osoby, nagrywała całe zajście, jakby sobie nie zasłużyły na takie coś, no skandal
- mówi świadek.
Następnie kobietę doprowadzono do radiowozu. Tam przeprowadzono dalsze czynności, w tym badanie alkomatem.
Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, wynik badania miał wykazać ponad promil alkoholu w organizmie.
Po zakończeniu czynności kobieta została zwolniona. Wraz z towarzyszkami oddaliła się z dworca wsiadając w pociąg Kutna.
Świadek, z którym rozmawialiśmy, nie kryje oburzenia. Jego zdaniem interwencja była chaotyczna, a funkcjonariusze mieli trudności z opanowaniem sytuacji.
Najwięcej emocji budzi jednak fakt, że po tak burzliwym zajściu uczestniczki oddaliły się i kontynuowały podróż.
Świadek zastanawia się, czy osoba z ponad promilem alkoholu, która wpada na torowisko, utrudnia czynności policji i dopuszcza się nieobyczajnego wybryku w miejscu publicznym, powinna po prostu odjechać kolejnym pociągiem?
Zastanawiam się, jak w takiej sytuacji zostałby potraktowany Polak? Od razu by wylądował na Krzywej Górze
- grzmi.
Cztery dni temu zwróciliśmy się do rzecznika prasowego Komendy Miejskiej Policji we Włocławku z prośbą o oficjalne stanowisko. Zapytaliśmy o przebieg interwencji, wynik badania trzeźwości oraz ewentualne konsekwencje prawne wobec uczestniczek zdarzenia.
Do momentu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Sprawa budzi duże emocje wśród pasażerów, którzy byli świadkami niedzielnych wydarzeń. Po uzyskaniu stanowiska policji wrócimy do tematu i przedstawimy pełne informacje dotyczące dalszych losów tej interwencji.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz