Nie 168, a 335 pni. Prokuratura ujawnia nowe ustalenia ws. wycinki na Kępie Bazarowej. Co daje w sprawie?
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Sprawa masowej wycinki drzew na Kępie Bazarowej w Toruniu wciąż pozostaje jednym z najbardziej komentowanych tematów ostatnich miesięcy. Po fali emocji, stanowczych oświadczeniach miasta i wszczęciu śledztwa, toruńska prokuratura przekazuje nowe, konkretne ustalenia. Kluczowa jest liczba wyciętych drzew oraz precyzyjne określenie, gdzie dokładnie doszło do zniszczeń.
Przypomnijmy, że w styczniu informowaliśmy o wszczęciu śledztwa w sprawie spowodowania istotnej szkody w środowisku. Wówczas mowa była o wycince 168 drzew na powierzchni około 1,2 hektara, na terenie objętym ochroną Natura 2000.
Dziś prokuratura przekazuje, że ostateczne ustalenia są inne.
– Ustalono finalną liczbę wyciętych drzew (335 pni), a także uzyskano z Urzędu Miasta Torunia kopie dokumentacji związanej z przeprowadzoną inwentaryzacją
– informuje Izabela Oliver, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Toruniu.
::news{"type":"see-also","item":"76357"}
To oznacza, że skala ingerencji w przyrodę jest znacznie większa, niż pierwotnie zakładano.
W przestrzeni publicznej wielokrotnie pojawiały się informacje, że wycinka miała miejsce na obszarze Natura 2000 i w granicach rezerwatu przyrody Kępa Bazarowa. Najnowsze ustalenia precyzują tę kwestię.
– Obszar ujawnionej wycinki drzew położony jest na kilku działkach ewidencyjnych, przy czym tylko jedna z nich – o powierzchni 0,48 ha – objęta jest ochroną w ramach programu Natura 2000 – Dolina Dolnej Wisły; dodatkowo wszystkie działki położone są poza administracyjnymi granicami rezerwatu przyrody Kępa Bazarowa – przekazuje prok. Izabela Oliver.
To istotne doprecyzowanie, które może mieć znaczenie dla dalszej kwalifikacji prawnej czynu.
Postępowanie wciąż prowadzone jest w fazie in rem, czyli bez wskazania konkretnej osoby jako podejrzanej.
– Sprawa objęta Pana zapytaniem nadal pozostaje w toku. Śledztwo prowadzone jest w fazie in rem, co oznacza, że nikomu nie przedawniono zarzutów. W sprawie nadal trwają czynności procesowe zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy – podkreśla rzeczniczka prokuratury.
Śledczy zwrócili się do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy oraz Urzędu Miasta Torunia o przekazanie pełnej dokumentacji prowadzonych postępowań wyjaśniających. Zabezpieczono także dokumentację fotograficzną z oględzin miejsca zdarzenia oraz podjęto działania w celu zabezpieczenia nagrań z monitoringu.
Prokuratura analizuje również możliwość zastosowania zaawansowanych metod badawczych.
– Podjęto działania zmierzające do ustalenia możliwości wykonania analizy porównawczej (tzw. DNA roślin) oraz wykonania odlewów silikonowych ściętych drzew dla potrzeb badań porównawczych, co jest bardzo utrudnione z uwagi na warunki pogodowe – informuje Izabela Oliver.
Takie ekspertyzy mogłyby pomóc w powiązaniu konkretnych narzędzi lub sprzętu z miejscem wycinki.
Wcześniej magistrat stanowczo dementował pogłoski o jakichkolwiek planach zabudowy Kępy Bazarowej, podkreślając, że wycinka miała miejsce bez wiedzy i zgody Gminy Miasta Toruń. Sprawa pozostaje przedmiotem śledztwa, a dalsze decyzje – zarówno środowiskowe, jak i administracyjne – będą uzależnione od jego wyników.
Na razie jedno jest pewne: liczba 335 pni zmienia skalę całej sprawy i pokazuje, że śledztwo wciąż odsłania nowe fakty.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz