Poranne spóźnienia, dłuższe czekanie na przystankach i nerwy w drodze do pracy. Tak dla wielu torunian zaczęły się ferie zimowe. Wszystko przez feryjny rozkład jazdy MZK, który wywołał falę krytyki i stał się tematem internetowej petycji.
Z początkiem ferii zimowych w województwie kujawsko-pomorskim wielu mieszkańców Torunia odczuło zmiany w kursowaniu komunikacji miejskiej. Obowiązujący w dni robocze rozkład feryjny oznacza rzadsze kursy autobusów i tramwajów. Dla części pasażerów to poważne utrudnienie w codziennych dojazdach do pracy i na uczelnie.
W odpowiedzi na narastające głosy niezadowolenia toruński oddział Partii Razem opublikował w internecie petycję w sprawie likwidacji feryjnego rozkładu jazdy. Autorzy zwracają uwagę, że komunikacja miejska nie służy wyłącznie uczniom.
– W ferie komunikacja miejska w Toruniu jeździ na rozkładzie feryjnym. Pomimo tego, że na tramwajach i autobusach polegają dziesiątki tysięcy ludzi aby dostać się do pracy czy na uczelnię (studentów przecież ferie nie obowiązują!), to miasto z powodu ferii zmniejsza znacznie ilość kursów. Jeżeli chcecie, aby w ferie MZK działało normalnie podpiszcie się pod petycją!
– napisano w apelu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Szczególnie dotkliwe zmiany odczuwają osoby dojeżdżające do Torunia z okolicznych miejscowości, często pociągami. W ich przypadku brak zgrania przyjazdu pociągu z odjazdem autobusu może oznaczać długie oczekiwanie na kolejne połączenie. Czasem nawet kilka godzin.
Autorzy petycji podkreślają, że dla większości dorosłych ferie są zwykłymi dniami roboczymi. Wskazują też, że wielu pasażerów w ogóle nie śledzi kalendarza ferii, bo nie ma takiej potrzeby w codziennym życiu zawodowym.
W dyskursie pojawia się również kwestia ograniczeń wprowadzonych w czasie pandemii COVID-19. Wielu komentujących zwraca uwagę na to, że częstotliwość kursów sprzed pandemii do dziś nie została w pełni przywrócona, a rozkład feryjny jeszcze bardziej zmniejsza dostępność transportu publicznego.
Dla pasażerów oznacza to bardziej zatłoczone pojazdy, dłuższe oczekiwanie na przystankach i mniejszą przewidywalność dojazdów.
W petycji skierowanej do władz miasta autorzy wnoszą o zaprzestanie automatycznego wprowadzania feryjnych rozkładów jazdy oraz dostosowanie oferty przewozowej do realnych potrzeb osób pracujących, a nie wyłącznie do kalendarza szkolnego.
– Podkreślamy, że okresy wolne od zajęć szkolnych nie są okresem wolnym od pracy dla większości mieszkańców. Funkcjonowanie miasta, jego instytucji i lokalnej gospodarki wymaga sprawnie działającej, przewidywalnej i dostępnej komunikacji publicznej przez cały rok – czytamy w petycji.
Inicjatorzy zwracają też uwagę, że w części dużych miast, takich jak Poznań czy Kraków, nie wprowadza się osobnych feryjnych rozkładów jazdy.
A Wy, co myślicie na ten temat? Czy należy odejść od feryjnego rozkładu jazdy? Jeśli chcecie dołączyć się do petycji, to link do niej znajdziecie TUTAJ.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz