Sytuacja na Wiśle w rejonie Torunia robi się coraz poważniejsza. Jak opisuje synoptyk Rafał Maszewski na swoim portalu pogodawtoruniu.pl, większość rzek w dorzeczu Wisły pokryta jest już stałą warstwą lodu o grubości sięgającej nawet kilkudziesięciu centymetrów. Na południowym wschodzie kraju pojawiły się także potencjalnie niebezpieczne zatory lodowe.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Również sama Wisła na wielu odcinkach jest skute lodem. Dotyczy to m.in. dolnej Wisły od Fordonu i Solca Kujawskiego aż do ujścia. Jak podkreśla Rafał Maszewski na pogodawtoruniu.pl, tylko na krótkich fragmentach rzeki utrzymuje się jeszcze woda wolna od lodu, a jej obecność zależy głównie od miejsc, w których śryż zatrzymał się na naturalnych barierach.
::photoreport{"type":"see-button","item":"14682"}
W poniedziałek późnym popołudniem w Toruniu obserwowano rozbudowany lód brzegowy, liczne łachy śryżowe i lodowe oraz bardzo duże, sięgające około 80 procent, wypełnienie koryta rzeki śryżem. To właśnie te zjawiska powodują stopniowe zwężanie przekroju przepływu wody.
Jak wyjaśnia Rafał Maszewski, w efekcie zaczyna rosnąć stan wody. Dodatkowym czynnikiem jest zbliżający się od strony Fordonu i Solca Kujawskiego skraj tworzącej się pokrywy lodowej, która działa jak bariera dla spływającego lodu prądowego.
Blokowanie przepływu przez śryż i lód może sprawić, że poziom Wisły w Toruniu zacznie wyraźniej rosnąć. W takich warunkach rzeka ma coraz mniejsze możliwości swobodnego odprowadzania wody, co w połączeniu z silnym mrozem sprzyja dalszemu narastaniu pokrywy lodowej.
Synoptyk zwraca uwagę, że przy utrzymujących się bardzo niskich temperaturach trwa wzmożona „produkcja” śryżu. To zjawisko polega na powstawaniu drobnych kryształków lodu w wodzie, które następnie łączą się w większe struktury i przyspieszają proces zamarzania rzeki.
Najbardziej niepokojąca prognoza dotyczy najbliższych godzin. Według informacji opublikowanych przez Maszewskiego, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że Wisła w Toruniu może całkowicie zamarznąć już w ciągu nadchodzącej doby.
Oznacza to nie tylko widowiskowe zjawisko przyrodnicze, ale także realne konsekwencje hydrologiczne. Zamarzająca rzeka i narastające zatory lodowe mogą prowadzić do lokalnych wahań poziomu wody i zwiększonego ryzyka podtopień w miejscach szczególnie narażonych na cofkę i spiętrzenia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz