Setki drzew zniszczonych na Kępie Bazarowej. Miasto podaje nowe ustalenia, a policja, jak przekonuje, jest blisko wskazania sprawcy.
[ALERT]1767946730332[/ALERT]
To, co wydarzyło się na Majdanach, trudno opisać spokojnym językiem. Rejon punktu widokowego na Kępie Bazarowej wygląda, jakby przeszedł przez niego niszczycielski żywioł. Setki połamanych i ściętych drzew, porozrzucane konary, świeże pnie z wyraźnymi śladami ostrych narzędzi. W wielu miejscach drzewa nie zostały nawet ścięte do końca – są brutalnie ponacinane, okaleczone, z głębokimi ranami w korze.
[FOTORELACJANOWA]14506[/FOTORELACJANOWA]
Mówimy o terenie objętym ochroną, w granicach obszaru Natura 2000, w bezpośrednim sąsiedztwie rezerwatu przyrody. Skala zniszczeń od początku budziła ogromne emocje – zarówno wśród mieszkańców, jak i społeczników. Już podczas pierwszej kontroli urzędnicy mówili wprost o poważnym naruszeniu przepisów i możliwym przestępstwie.
– To wygląda, jakby ktoś dostał szału. Drzewa są porąbane bez ładu i składu, część tylko ponacinana, jakby ktoś chodził i uderzał, gdzie popadnie. Moim zdaniem to robota kogoś niespełna rozumu, nawet szaleńca
– mówił nam jeden z mieszkańców lewobrzeża, który regularnie spacerował w tym rejonie.
W czwartek, 8 stycznia, Toruń przekazał nowe informacje w tej sprawie. Po ponownej, szczegółowej analizie okazało się, że obszar nielegalnej wycinki jest nieco mniejszy niż początkowo szacowano – nie 1,3, a około 1,2 hektara. Urzędnicy podkreślają jednak jednoznacznie: nie zmienia to skali dramatu.
– Pracownicy Wydziału Środowiska i Ekologii stwierdzili, że wycinka miała miejsce na gruntach będących we władaniu Gminy Miasta Toruń bez jej wiedzy i pozwolenia. Po ponownej analizie okazało się, że obszar ten jest mniejszy, bo 1,2 ha. Nie zmienia to jednak faktu, że straty przyrodnicze dokonane w ramach tego haniebnego czynu są znaczące
– przekazał Marcin Centkowski, rzecznik prasowy prezydenta miasta.
[ZT]75739[/ZT]
Jak informuje ratusz, wycinka obejmuje zarówno świeże cięcia z końca 2025 roku w części zachodniej, jak i starsze ingerencje w kierunku mostu drogowego. Drzewa były usuwane na gruntach leśnych, także w granicach obszaru Natura 2000. O sprawie poinformowano Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Bydgoszczy.
Najważniejsze nowe informacje dotyczą jednak działań policji. Postępowanie wyjaśniające jest w toku, a – jak się okazuje – śledczy są już bardzo blisko finału.
– Policjanci mają już ustalenia dotyczące wycinki drzew na Kępie Bazarowej w Toruniu. Ustalili także kto najprawdopodobniej jest za nią odpowiedzialny. Akta postępowania zostały wczoraj przekazane do Prokuratury Rejonowej Toruń Wschód z wnioskiem o ocenę zebranego materiału pod kątem przyjęcia odpowiedniej kwalifikacji prawnej. Dalsze czynności w tej sprawie policjanci będą podejmowali po konsultacji z prokuraturą
– przekazała aspirant Dominika Bocian, oficer prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Toruniu.
To pierwsza tak jednoznaczna informacja sugerująca, że sprawca lub sprawcy barbarzyńskiej dewastacji mogą zostać wkrótce oficjalnie wskazani.
Ratusz zapowiada też działania prewencyjne. Jak wyjaśnia Marcin Urbański, dyrektor Wydziału Środowiska i Ekologii UMT, zwiększono współpracę ze Strażą Miejską, a na terenach zagrożonych dewastacją rozstawiane są fotopułapki. Zlecono również kompleksowy przegląd całego obszaru Kępy Bazarowej wraz z rezerwatem im. Bogdana Chrapkowskiego, pod kątem wykrycia innych nielegalnych wycinek.
Na razie nie zapadły żadne decyzje dotyczące dalszego postępowania z wyciętym drzewostanem. Wszystko ma zależeć od wyników działań organów ścigania oraz opinii Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
Miasto ponownie apeluje do mieszkańców o przekazywanie wszelkich informacji, które mogą pomóc w wyjaśnieniu sprawy. T
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz