Wiadomości

Zamknij
Ważne

To nie randki, to biznes. Jak internet zmienił prostytucję w Toruniu? [+18]

W.P 18:00, 17.05.2025 Aktualizacja: 23:16, 26.10.2025
To nie randki, to biznes. Jak internet zmienił prostytucję w Toruniu? [+18] Zdjęcie ilustracyjne. Depositphotos

Prostytucji nie widać na ulicach Torunia, jednak w sieci nietrudno znaleźć ogłoszenia z ofertami seksualnymi. Eksperci alarmują: realna liczba osób utrzymujących się z seksworkingu jest o wiele wyższa, niż się wydaje.

Prostytucja w Polsce, choć nie rzuca się w oczy na ulicach czy w klubach, jest obecna na ogromną skalę – szczególnie w internecie. W serwisach ogłoszeniowych łatwo znaleźć profile osób oferujących usługi seksualne. Przykładem są popularne anonse zatytułowane „pani szuka pana”, które często nie mają nic wspólnego z matrymonialnymi intencjami.

Co ciekawe, jeden z postali, zawierający tego typu oferty ma w swoim logo herb Torunia, co dla niewprawnego oka upodobania go do strony urzędu miasta, albo przynajmniej do lokalnego serwisu ogłoszeniowego. 

Część osób oferujących takie usługi korzysta z popularnych komunikatorów jak WhatsApp czy Telegram, by omówić szczegóły transakcji poza oficjalnymi kanałami. Według szacunków ekspertów, liczba osób zarabiających na prostytucji w Polsce może wynosić od 150 do nawet kilkuset tysięcy.

Internet zmienił wszystko

Prostytucja kojarzy się tradycyjnie z agencjami towarzyskimi, klubami ze striptizem czy popularnymi miejscami przy drogach. Jednak dzięki internetowi zmieniła swój charakter. Nikt dokładnie nie wie, ile osób w Polsce oferuje usługi seksualne na forach internetowych, portalach społecznościowych, czatach erotycznych czy w aplikacjach randkowych, które bardzo często służą do umawiania się na płatny seks.

Policja oraz organizacje pozarządowe ostrzegają, że ten nowoczesny kanał sprawił, że trudno dziś dokładnie oszacować skalę zjawiska. W sieci pojawia się też coraz więcej ofert sponsoringu, które zacierają granicę między prostytucją a relacjami towarzysko-materialnymi.

Co mówi polskie prawo?

Prostytucja jako taka nie jest w Polsce karalna. Zabronione jest natomiast zmuszanie do prostytucji przemocą lub groźbą, stręczycielstwo oraz czerpanie z niej korzyści materialnych. Kary za zmuszanie do prostytucji wynoszą od roku do nawet 10 lat więzienia. Łagodniej traktowane jest natomiast stręczycielstwo wobec dorosłych osób, za co grozi kara do 3 lat więzienia.

Polska podpisała Konwencję ONZ dotyczącą zwalczania handlu ludźmi i eksploatacji prostytucji, która formalnie zakazuje funkcjonowania legalnych domów publicznych oraz rejestracji osób uprawiających prostytucję.

Kto się tym zajmuje i dlaczego?

Badania pokazują, że głównym powodem wyboru prostytucji przez kobiety jest trudna sytuacja finansowa. Ponad 60% kobiet trudniących się prostytucją zaczęło ją uprawiać właśnie z powodów materialnych.

Klienci usług seksualnych to najczęściej mężczyźni w wieku 25-29 lat, z wyższym lub średnim wykształceniem. Z badań wynika, że większość z nich nie widzi w korzystaniu z takich usług niczego nagannego moralnie.

Zjawisko sponsoringu, czyli wymiany korzyści materialnych za relacje seksualne, staje się coraz popularniejsze. Według niektórych szacunków może dotyczyć nawet 20% młodych kobiet w Polsce, a w tego typu relacje najczęściej mają angażować się studentki. 

(W.P)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%