Kobieta z megafonem. Zdjęcie ilustracyjne. Depositphotos
Toruńska Brygada Feministyczna z ostrym sprzeciwem wobec nadania tytułu Honorowego Obywatelstwa Miasta Torunia dla profesor Alicji Grześkowiak. "Dość nagradzania osób i ustawiania na piedestale tych, którzy w jawny sposób przyczyniają się do wyrządzania krzywd wobec kobiet!!!" - mówią.
Podczas czwartkowej (5 września) sesji Rady Miasta Torunia rajcy głosowali między innymi nad nadaniem tytułu Honorowego Obywatela Miasta Torunia trzem osobom: prof. Stanisławowi Dembińskiemu, prof. Alicji Grześkowiak oraz Janowi Wyrowińskiemu.
::news{"type":"see-also","item":"59308"}
Jedna z kandydatur do tego tytułu wzbudziła ostry sprzeciw toruńskich środowisk feministycznych, a chodzi tu dokładnie o postać prof. Alicji Grześkowiak.
Alicja Grześkowiak była między innymi działaczką "Solidarności", a w roku 1989 założyła Fundację Pomocy Samotnym Matkom w Toruniu. Przez cztery kadencje pełniła urząd senatora, wybranego z terenu województwa toruńskiego. W czwartej kadencji (1997-2001) pełniła urząd Marszałka Senatu RP.
Jednak według Toruńskiej Brygady Feministycznej w jej życiorysie znajdują się pewne, istotne skazy.
- Pani Grześkowiak - nazywana matką boską karną, otrzymała ten pseudonim nie bez przyczyny. To osoba, która dążyła w swoich działaniach do karania kobiet za aborcję
- przekazuje Toruńska Brygada Feministyczna.
- Była współautorką ustawy o ochronie prawnej dziecka poczętego, zainicjowała założenie Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, była konsultantką Papieskiej Rady ds. Rodziny, później członkinią Papieskiej Akademii Życia, członkinią Rady Zarządzającej tą Akademią. Dość nagradzania osób i ustawiania na piedestale tych, którzy w jawny sposób przyczyniają się do wyrządzania krzywd wobec kobiet!!! Dość odznaczeń dla osób o skrajnych poglądach, pełnych nienawiści i działających na rzecz ograniczenia wolności kobietom - dodają toruńskie feministki.
Jednak ich opór na niewiele się zdał... Rada miasta zagłosowała za nadaniem Honorowego Obywatelstwa Miasta Torunia prof. Grześkowiak. Nikt nie był przeciw.