Fot. depositphotos/zdjęcie ilustracyjne
Policjant z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy zauważył auto jadące „wężykiem". Funkcjonariusz powiadomił o tym fakcie dyżurnego i doprowadził do zatrzymania kierowcy. Okazało się, że 45-latek miał blisko 2,8 promila alkoholu w organizmie. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.
W poniedziałek (19.10) około godz. 16:00 policjant z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, będąc po służbie jechał swoim samochodem ul. Łódzką w Toruniu.
::news{"type":"see-also","item":"29209"}
W pewnym momencie funkcjonariusz zauważył, że auto jadące przed nim wykonuje niebezpieczne i nieprzewidywalne manewry. Policjant, widząc zadzwonił na numer alarmowy i powiadomił o tym fakcie dyżurnego.
::news{"type":"see-also","item":"29385"}
Funkcjonariusz kontynuował jazdę za osobowym mercedesem, który jechał „wężykiem". Przy ul. Włocławskiej policjant zauważył patrol toruńskiej drogówki. Natychmiast zatrzymał się przy mundurowych i wskazał im auto, które wykonywało podejrzane manewry.
::news{"type":"see-also","item":"28830"}
Oznakowany radiowóz kilkaset metrów dalej zajechał drogę mercedesowi i zatrzymał auto do kontroli. Okazało się, że 45-letni kierowca jest kompletnie pijany. W organizmie miał blisko 2,8 promile alkoholu. Mężczyzna trafił do policyjnej celi.
Może mu teraz grozić do 2 lat więzienia.
::addons{"type":"alert"}