W czwartek przed Sądem Apelacyjnym odbyła się rozprawa odwoławcza w tej sprawie.
10 września Sąd Apelacyjny w Gdańsku ogłosi wyrok ws. okrutnego zabójstwa 39-letniej kobiety w grudniu 2017 r. w Toruniu. Pobito ją drewnianym kijem i zadano kilkadziesiąt ciosów nożem. Ciało ofiary zostało też okaleczone i ograbione z biżuterii.
W październiku 2019 r. Sąd Okręgowy w Toruniu skazał 32-latków - Arkadiusza K. i Dawida P. - na 25 lat więzienia z zastrzeżeniem, że obaj będą mogli ubiegać się o przedterminowe zwolnienie po odbyciu 20 latach kary. Obaj są recydywistami.
Na 14 lat więzienia toruński sąd skazał też Magdalenę K., oskarżoną m.in. za pomoc w zacieraniu śladów przestępstwa. Od tego wyroku odwołały się wszystkie strony procesu: prokuratura, obrońcy oraz oskarżyciele posiłkowi.
Prokurator Jarosław Kosiński mówił w czwartek przed sądem, że do zabójstwa doszło w sposób szczególnie okrutny. "Do pozbawienia życia pokrzywdzonej wystarczyłaby niewątpliwie mniejsza liczba urazów. Zadawanie ciosów w takiej ilości i w taki sposób wskazuje na to, że oskarżeni działali w sposób zdeterminowany i absolutnie wykraczający poza normalne działanie, które ma pozbawić człowieka życia" - dodał.
Prokuratura domaga się dla Arkadiusza K. i Dawida P. kar dożywotniego więzienia, a dla Magdaleny K. 25 lat więzienia.
Obrońcy Dawida P. i Magdaleny K. domagają się ich uniewinnienia. Z kolei obrońca Arkadiusza K. wniósł w apelacji o złagodzenie wyroku do 12 lat więzienia.
Dawid P. i Magdalena K. w ostatnim słowie przed sądem prosili o uniewinnienie. Arkadiusz K. na własne życzenie nie został dowieziony z aresztu na rozprawę do sądu.
"Dowody, które zostały zebrane przeciwko mojemu klientowi sprowadzają się niemal wyłącznie do zeznań świadków, którzy w większości o sprawie wiedzą ze słyszenia.Oskarżony Arkadiusz K. wielokrotnie w postępowaniu przygotowawczym i przed sądem wyjaśniał, że Dawid P. nie miał nic wspólnego z tym zabójstwem. To nie jest tak - jak twierdzą np. oskarżyciele posiłkowi - że w ten sposób wziął winę na siebie. Mój klient konsekwentnie od pierwszego przesłuchania nie przyznawał się do winy. Stwierdził, że w czasie, kiedy doszło do tego zabójstwa przebywał w innej części miasta" - powiedziała obrońca Dawida P. Natalia Daśko.
Z uwagi na zawiłość sprawy Sąd Apelacyjny odroczył wydanie wyroku do 10 września.
Do zbrodni doszło w nocy z 9 na 10 grudnia 2017 r. w domu jednorodzinnym w Toruniu.
Arkadiusz K. wynajmował u 39-letniej Tatiany W. pokój, gdzie często bywała u niego narzeczona. Na dobę przed zabójstwem mężczyzna znęcał się nad swoją partnerką.
Zdarzenie zgłoszono na policję. Patrol pojawił się dwa razy, ale oskarżony zdążył uciec przed przyjazdem funkcjonariuszy.
Według prokuratury, Arkadiusz K. po swoim powrocie postanowił wraz z kolegą Dawidem P. ustalić, kto zadzwonił na policję. Gospodyni związano ręce i nogi, a także skrępowano jej niepełnosprawnego umysłowo kuzyna.
Następnie, zabrano kobietę na strych. Tam - jak to sam określił Arkadiusz K. - "urządził sobie przesłuchanie". Kobieta została pobita drewnianą pałką przypominającą kij bejsbolowy oraz zadano jej kilkadziesiąt ciosów nożem.
39-latka zmarła z wykrwawienia. Na ciele ofiary stwierdzono ślady po próbie odrąbania głowy toporkiem, brak kilku palców na obu dłoniach obciętych szczypcami oraz uszkodzenia ust i nosa. Sprawcy obrabowali zwłoki z biżuterii, a następnie przykryli kołdrą.
Według prokuratury, 42-letnia Magdalena K., partnerka Dawida P., pomagała ukryć się sprawcom zabójstwa oraz umożliwiła spalenie zakrwawionej odzieży.
Kobieta odpowiada też przed sądem za podżeganie do zabójstwa Zygmunta K. w Kopaninie pod Toruniem w 2005 roku.
Dwaj sprawcy tej zbrodni dostali po 15 lat więzienia. Jeden z nich odsiadując wyrok zeznał, że był związany z Magdaleną K. i to ona nakłaniała go do tego zabójstwa.
Pini08:53, 04.09.2020
Jak zwykle zwyrole hvja dostaną
ehh08:53, 04.09.2020
Tych obrońców co bronią tych zwyrodnialców i w dodatku domagają się uniewinnienia, powinno spotkać to samo z kimś bliskim z ich rodziny, ciekawe czy tak ochoczo by ich wtedy bronili.
Ilona13:32, 04.09.2020
Nie RoZumiem dlaczego iest to takie trudne dac im dozywocie !
Aa15:39, 04.09.2020
Jedynym sprawiedliwym jest czapa dla kvrew
Bob z Torunia 01:52, 05.09.2020
Takich to powinni wieszać szubienica na starym rynku oko za oko ząb za ząb powina być kara śmierci w Polsce
lol11:36, 07.09.2020
Tylko kara śmierci!!! Dlatego głosujmy na konfederację, jako jedyni chcą ją przywrócić dla zwyrodnialców!
1 5
trzeba być pólmózgiem, żeby coś takie napisać. Wiesz co to jest etyka adwokacka?
2 0
Widac w tym komentarzu kompletną ignorancję dla istoty zawodu adwokata... ale jakby Panu/Pani przydarzył sie problem natury prawnej
większego kalibru to pierwszy stałby pod drzwiami kancelarii i krzyczał ratunku