Miał być koniec konfliktu, a będzie głosowanie. To już pewne. Mieszkańcy zdecydują o przyszłości burmistrza w majowym referendum.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Spór o planowaną biogazownię i biokompostownię w Ciechocinku od miesięcy dzieli mieszkańców i lokalną politykę. Inwestycja, powiązana z rozbudową oczyszczalni ścieków, miała – jak przekonywały władze – przynieść konkretne korzyści finansowe i infrastrukturalne.
– Drodzy mieszkańcy Ciechocinka, inwestycja (…) była projektem ważnym. Jej celem było przede wszystkim ograniczenie kosztów gospodarki wodno-ściekowej (…) Projekt uzyskał znaczące dofinansowanie (…) ponad 18 milionów złotych
– tłumaczył wcześniej burmistrz Jarosław Jucewicz.
Jednocześnie projekt od początku budził duże emocje i sprzeciw części mieszkańców. To właśnie on stał się głównym impulsem do rozpoczęcia procedury referendalnej.
::news{"type":"see-also","item":"77834"}
Pod koniec lutego burmistrz ogłosił, że inwestycja w dotychczasowej formule zostaje zakończona. Decyzja zapadła po braku zgody rady miejskiej i rosnących wątpliwościach społecznych.
– Samorząd to decyzje wspólne [...] radni nie dali tej inwestycji zielonego światła [...] Ten projekt został zakończony – przekazał Jucewicz.
Wydawało się, że to może być moment wygaszenia sporu. Tym bardziej że sam burmistrz zapowiadał szukanie kompromisu i nowych rozwiązań.
Tymczasem w środę (8 kwietnia) pojawiła się kluczowa informacja – referendum zostało formalnie zatwierdzone i odbędzie się 24 maja. Pomysłodawcy nie kryją satysfakcji:
– MAMY TO! Komisarz Wyborczy we Włocławku uznał nasz wniosek za spełniający wymogi formalne. REFERENDUM W CIECHOCINKU ODBĘDZIE SIĘ 24 maja 2026 roku. To My - Mieszkańcy - doprowadziliśmy do tego momentu. To Nasz WSPÓLNY wysiłek, zaangażowanie i determinacja! Teraz czas na decyzję. 24 maja decydujemy MY - Razem - dla lepszej przyszłości Ciechocinka
– można przeczytać na facebooku.
To oznacza, że sprawa wychodzi poza poziom deklaracji i sporów politycznych – i trafia bezpośrednio do mieszkańców.
Do decyzji odniósł się również burmistrz. Podkreśla, że szanuje inicjatywę, ale jednocześnie zwraca uwagę na jej – jego zdaniem – nieaktualny charakter.
– Jako Burmistrz Ciechocinka ze spokojem i pełnym zrozumieniem podchodzę do inicjatywy referendalnej, traktując ją jako naturalne, demokratyczne prawo wyborców do dyskusji w przestrzeni publicznej. Szanuję też fakt, że część mieszkańców zaangażowała się w ten proces, a skoro dopełniono wszelkich wymogów, referendum odbędzie się zgodnie z zarządzeniem Komisarza Wyborczego w dniu 24 maja. Chcę jednak podkreślić, że główny powód referendum jest nieaktualny
– mówi włodarz uzdrowiska.
Jucewicz przypomina, że projekt biogazowni został definitywnie wycofany. W jego ocenie to kluczowy argument w całej sprawie.
– Władze miasta definitywnie i ostatecznie wycofały się z tego pomysłu — ten projekt nie będzie realizowany. Skoro główna przyczyna sporu przestała istnieć, warto rzetelnie ocenić, o czym tak naprawdę będziemy decydować 24 maja – dodaje.
Burmistrz podkreśla, że miasto rozwija się stabilnie, poprawia swoją sytuację finansową i skutecznie pozyskuje środki zewnętrzne. Jednocześnie zapowiada dalsze inwestycje i kontynuację obranej strategii: – Rozwój Ciechocinka (…) pozostaje niezmiennie moim priorytetem.
Z drugiej strony inicjatorzy referendum jasno pokazują, że ich zdaniem decyzja powinna należeć do mieszkańców – niezależnie od wycofania kontrowersyjnej inwestycji.
24 maja to właśnie oni zdecydują, czy obecny burmistrz powinien pozostać na stanowisku. I choć biogazownia była początkiem całej historii, dziś stawką jest znacznie więcej niż jedna inwestycja.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz