Sprawa, która obiegła całą Polskę, ma nowy, poważny wątek. Do akcji wchodzi NFZ i zapowiada natychmiastową kontrolę.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Wtorkowa publikacja o zabiegu osoby z najbliższej rodziny senatora Tomasza Lenza wywołała lawinę komentarzy w całym kraju. Informację jako pierwsza podała Wirtualna Polska, a kolejne media szybko ją podchwyciły. W centrum zainteresowania znalazł się sposób przeprowadzenia świadczenia w szpitalu powiatowym w Aleksandrowie Kujawskim.
::news{"type":"see-also","item":"79596"}
Według medialnych doniesień zabieg miał odbyć się poza standardową procedurą, z pominięciem części formalności. Sprawa od początku budziła duże emocje, dlatego – zanim została opisana szerzej – pojawiło się stanowisko samego senatora.
– Przedstawiony materiał nie oddaje rzeczywistego przebiegu zdarzeń (…) zabieg został wykonany (…) z zachowaniem właściwych procedur medycznych
– oświadczył Tomasz Lenz.
Polityk podkreślał również, że dokumentacja medyczna istnieje, a jego syn opuścił placówkę jeszcze tego samego dnia.
W następnych godzinach pojawiły się kolejne wypowiedzi ze strony polityków i przedstawicieli instytucji. Rzeczniczka klubu KO Dorota Łoboda przekazała, że – według senatora – wszystko odbyło się zgodnie z procedurami i nie ma mowy o brakach w dokumentacji. Z kolei marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska apelowała o wstrzymanie się z ocenami do czasu zakończenia kontroli.
Równolegle własne postępowanie wyjaśniające rozpoczął szpital, a sprawą zainteresowała się także Naczelna Izba Lekarska.
Najważniejszy zwrot w sprawie nastąpił jednak kilka godzin później. Do redakcji dotarła informacja z Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. NFZ podjął decyzję o natychmiastowej kontroli w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim.
– Narodowy Fundusz Zdrowia podjął decyzję o natychmiastowym przeprowadzeniu kontroli w obszarze dostępności do świadczeń, która rozpoczęła się w dniu wczorajszym – 7 kwietnia 2026 roku
– poinformowała Barbara Nawrocka, rzeczniczka prasowa oddziału.
– Dyrekcja Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ zwróciła się tego samego dnia do placówki z prośbą o pilne wyjaśnienie zaistniałej sytuacji – dodała.
Kontrola dotyczy przede wszystkim dostępności do świadczeń medycznych, czyli tego, czy pacjenci są przyjmowani zgodnie z obowiązującymi zasadami i kolejnością.
Wejście NFZ oznacza, że sprawa przestaje być wyłącznie medialnym sporem i przechodzi na poziom formalnej weryfikacji. Kontrola może przynieść konkretne konsekwencje – zarówno dla placówki, jak i ewentualnie dla osób zaangażowanych w przebieg zdarzenia. Na ten moment mamy więc kilka równoległych ścieżek: stanowisko senatora, działania szpitala, analizę środowiska lekarskiego oraz kontrolę Narodowego Funduszu Zdrowia.
W najbliższych dniach kluczowe będą ustalenia kontrolerów. To one mogą przesądzić, czy rzeczywiście doszło do nieprawidłowości, czy też sprawa zakończy się jedynie na medialnym zamieszaniu.
0 0
bez względu na barwy i przekonania kanalie ,łajdacy i złodzieje są wszędzie i wykorzystują swoją pozycję z BOGIEM na zdradzieckich mordach ***** was tzw klasa polityczna amen
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz