Zamknij
Ważne

Jej historią żył cały Toruń. Niestety, 44-letnia Karolina odeszła

Daniel Wiśniewski Daniel Wiśniewski 11:04, 04.07.2025 Aktualizacja: 10:04, 31.10.2025

Z ogromnym bólem rodzina przekazała wiadomość, która łamie serce... Karolina Mossakowska, która od wielu miesięcy walczyła o życie, odeszła. Uroczystości pogrzebowe odbędą się już w sobotę.

Dramat Karoliny rozpoczął się 5 lutego. Kobieta nagle krzyknęła i przestała oddychać. Jej serce się zatrzymało. Reanimacji natychmiast podjął się jej mąż, Iwo. Szybka interwencja pogotowia przywróciła funkcje życiowe, jednak Karolina zapadła w śpiączkę farmakologiczną. Mimo późniejszego odstawienia leków, nigdy się nie wybudziła. Na domiar złego, teraz pojawiła się informacja o jej śmierci.

– Karolina już nie cierpi. Nie ma już bezruchu. Nie ma już bólu. Jest światło. Jest spokój

– napisał mąż kobiety, informując o jej śmierci.

[NEKROLOG]1009[/NEKROLOG]

Chcieli jeszcze powalczyć o nadzieję

Rodzina planowała inny post – o tym, że Karolina dalej walczy, mimo braku poprawy. Miały być słowa pełne nadziei. Wspomnienie o imieninach, które przypadały w sobotę. O marzeniu, by mogła je przeżyć świadomie, z uśmiechem. Zamiast tego – pojawił się wpis pełen bólu i wdzięczności.

– Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy. Ona walczyła. My walczyliśmy. Była otoczona miłością, troską, obecnością – podkreśla Iwo.

Rodzina dziękuje wszystkim, którzy wspierali ich przez ten trudny czas. Dzięki zbiórkom i modlitwom Karolina miała zapewnioną profesjonalną opiekę i – co najważniejsze – nie była sama.

Pożegnanie Karoliny w Toruniu

Uroczystości pogrzebowe Karoliny Mossakowskiej odbędą się w sobotę (5 lipca) o godz. 13:30. Msza Święta żałobna zostanie odprawiona w kościele pw. św. Jakuba Apostoła w Toruniu. Następnie nastąpi ceremonia pogrzebowa na Cmentarzu Parafialnym przy ul. Antczaka – od strony parkingu.

– Prosimy o chwilę ciszy, modlitwę, dobre myśli. Dla Karoliny. Dla jej męża. Dla dzieci, rodziny, wszystkich, którzy ją kochają i za nią tęsknią apeluje rodzina.

Była częścią toruńskiej społeczności

Karolina była żoną, mamą, córką, przyjaciółką. Od lat ćwiczyła w Bella Line Wellness Centrum w Toruniu, gdzie była dobrze znana i lubiana.

– Przez lata ćwiczyła razem z nami, pełna energii i motywacji. Będzie nam Ciebie bardzo brakować – napisał klub na Facebooku.

Mimo bólu, jaki zostawiła po sobie jej śmierć, bliscy wierzą, że Karolina teraz czuwa nad nimi z miejsca, w którym nie ma już łez.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%